Błędy popełniane przy wyborze napędów

    Wojciech Śmigiel, specjalista ds. automatyki w firmie WObit
    Wiele błędów pojawia się wówczas, gdy klienci chcą zintegrować kontroler i napęd różnych producentów. Do powtarzających się błędów można zaliczyć również zasilanie kontrolera serwo zbyt niskim lub zbyt wysokim napięciem, niestosowanie filtrów sieciowych oraz przeciwzakłóceniowych, a także nieprawidłową parametryzację sterownika serwo (np. ustawienie nieprawidłowych wartości prądu).
    Klienci popełniają również błędy podczas instalacji, takie jak niepoprawne podłączenie przewodów, stosowanie zbyt długich przewodów enkoderowych, a także ułożenie przewodów sygnałowych w jednym korycie kablowym obok przewodów prądowych.
    Praktyka pokazuje, że wielu klientów jest obytych z silnikami krokowymi, natomiast do serwonapędu podchodzą z dużym dystansem. Serwonapęd jest całkowicie odmiennej konstrukcji i nie można przenosić na niego zasad sterowania silnikiem krokowym, pomimo że większość serwonapędów oferuje pracę w trybie krok-kierunek/zezwolenie.
    Przy wyborze serwonapędu przede wszystkim należy ustalić potrzebną w danej aplikacji moc silnika, a w zasadzie jego moment obrotowy. Następnie trzeba wziąć pod uwagę prędkości, jakie mają być osiągnięte, oraz dynamikę układu: czas rozpędzania i hamowania, stromość charakterystyki pracy. W wielu aplikacjach ważny jest również stopień IP silnika, sposób chłodzenia oraz interfejsy sieciowe kontrolera.