Wzrost na rynku napędów elektrycznych w Europie Środkowowschodniej

18 maja 2004 r.

Środkowoeuropejski rynek napędów elektrycznych, szacowany na 115,2 miliona dolarów, jest dziesięciokrotnie mniejszy od zachodnioeuropejskiego. Jednak zgodnie z najnowszym raportem, przygotowanym przez firmę Frost & Sullivan, zwiększone zapotrzebowanie, postęp techniczny i konkurencyjność cen w głównych krajach Europy Środkowowschodniej stwarzają możliwości silnego wzrostu.

Dzięki kampanii prowadzonej przez producentów, podkreślającej zalety napędów elektrycznych – obejmującej zwiększenie efektywności i niezawodności oraz oszczędność energii – zrozumienie technologii tych napędów na rynku środkowoeuropejskim jest coraz lepsze i spowoduje, wg przewidywań, wzrost inwestycji w tej dziedzinie.

Technologia napędów elektrycznych wykorzystywana jest obecnie tylko w nikłym stopniu w silnikach stosowanych w Europie Środkowowschodniej, dzięki czemu przed producentami z tej branży otwierają się nowe możliwości. Do ich wykorzystania niezbędne są odpowiednie programy edukacyjne, adresowane do potencjalnych użytkowników, pozwalające na zrozumienie technologii napędów elektrycznych.

Przewiduje się, że niedawne przystąpienie aż ośmiu krajów Europy Środkowowschodniej do Unii Europejskiej spowoduje gwałtowny rozwój rynku napędów elektrycznych w tej części kontynentu. Jak podkreśla Mike Sabiers z firmyFrost & Sullivan, przed krajami, które przystąpiły do Unii, stoją nowe możliwości, związane z łatwiejszym dostępem do wspólnych rynków, z uproszczeniem przepisów dotyczących handlu oraz przyspieszeniem procesu industrializacji. Czynniki te powinny pobudzaćinwestowanie w zaawansowane technologie, między innymi poprzez zwiększanie popytu na rozwiązania z dziedziny napędów elektrycznych.

Przewiduje się, że udział rynku związanego z technologią napędów elektrycznych będzie wzrastał w tempie ponad 10% rocznie w latach 2003–2010. Prognozy wzrostu dochodu na ten sam okres wynoszą 7,1%, a całkowity dochód z rynku napędów elektrycznych może wynieść nawet 185,8 miliona dolarów w roku 2010.

Ze względu na to, że 40% całkowitych dochodów na rynku napędów elektrycznych przypada na Polskę, pozostanie ona w tej dziedzinie głównym rejonem pod względem wielkości i zapotrzebowania. Niemniej rozszerzenie zastosowania nowej technologii planowane jest we wszystkich krajach Europy Środkowowschodniej. Raport Frost & Sullivan przewiduje, że największy wzrost dochodów zostanie osiągnięty w Słowenii oraz na rynkach krajów bałtyckich.

Zainteresowanie technologią napędów elektrycznych wzrasta dzięki ciągłemu zmniejszaniu wymiarów napędów, ich łatwiejszej obsłudze, większej niezawodności i uniwersalności. Równocześnie czołowi producenci ciągle uaktualniają ofertę, wprowadzając nowe rozwiązania, co owocuje utrzymywaniem się wysokiego zapotrzebowania na nowe produkty oraz na elementy zwiększające możliwości napędów już pracujących.

Raport Frost & Sullivan przewiduje, że dzięki obniżaniu cen i stale powiększającej się wiedzy użytkowników liczba gotowych do zainwestowania w nowe technologie odbiorców napędów wzrośnie. Mimo spadających cen tendencja ta będzie jednak hamowana ze względu na ograniczone środki w wielu gałęziach przemysłu. Według Sabiersa klienci obserwujący nowe rozwiązania w dziedzinie napędów często nie są skłonni ponosić istotnych kosztów i presja na zmniejszenie cen produktów będzie się nasilać. – W tej sytuacji producenci będą zmuszeni do skoncentrowania się na strategiach umożliwiających utrzymanie obecnej bazy użytkowników – twierdzi Sabiers.

Jest wysoce prawdopodobne, że urządzenia zasilane prądem zmiennym umocnią swoją pozycję na rynku napędów elektrycznych i w roku 2010 osiągną 95,5% dochodów całego rynku. Przewiduje się, że urządzenia zasilane prądem stałym będą wykorzystywane głównie w specjalistycznych zastosowaniach, i że dochód z ich sprzedaży zmniejszy się w latach 2003-2010 z 9,2 do 8,4 miliona dolarów.

Nie jest zaskoczeniem, że większość dostawców dostarcza na rozproszone rynki Europy Środkowowschodniej bardziej opłacalne urządzenia zasilane prądem zmiennym. Główni dostawcy to ABB i Siemens, natomiast Danfoss, STI i Vacon zajmują dobre pozycje w dziedzinie produktów niszowych. Przywiązanie klientów do wybranego dostawcy jest niewielkie, co powoduje znaczne wahania pozycji rynkowej poszczególnych producentów.

Przewiduje się, że konkurencyjność na rynkach Europy Środkowowschodniej będzie się zwiększać dzięki dużym możliwościom wzrostu. – Głównymi czynnikami zwiększającymi konkurencyjność są: cena, poziom usług, specjalizacja i badania naukowo-techniczne. Użytkownicy z Europy Środkowowschodniej oczekują napędów, które poprawią efektywność i zmniejszą całkowite koszty. Tylko producenci, którzy będą w stanie spełnić te wymagania, mogą zdobyć wiodącą pozycję na rynku – podkreśla Sabiers.