Krzysztof Fiegler, członek zarządu w firmie UIBS Teamwork
Kiedy powstaną pierwsze fabryki, w których nie ma ludzi? Na razie wydaje się, że jest to jeszcze odległa przyszłość. Zastanówmy się, czy aby na pewno.
Jakie są konieczne składniki, by takie fabryki powstały? Na pewno wymagają one współpracy w pełni zautomatyzowanych linii i maszyn, robotów, drukarek 3D. Również transport wewnętrzny i magazyny muszą pracować w pełni automatycznie. Powstał już nawet inteligentny system, który bez udziału człowieka jest w stanie taką fabryką samodzielnie zarządzać. To autonomiczny system decyzyjny, integrujący wszystkie środki produkcji i elementy logistyczne, praktycznie w czasie rzeczywistym nie tylko podejmujący optymalne decyzje o momencie i kolejności realizacji wszystkich operacji technologicznych i logistycznych w każdym miejscu fabryki, ale również samodzielnie nimi sterujący. Dzięki takiemu systemowi możliwe jest już nawet płynne łączenie ze sobą procesów wytwórczych realizowanych w różnych przedsiębiorstwach w inteligentne sieci, które same się optymalizują w całym łańcuchu dostaw.
Dlaczego w takim razie Fabryki 4.0 jeszcze nie powstały? Ponieważ na ten moment nie wszystkie umiejętności człowieka mogą zostać zastąpione przez maszyny. Udział ludzi jest jeszcze niezbędny podczas realizacji wielu skomplikowanych operacji technologicznych, w pracach utrzymania ruchu i napraw, nadzorze nad funkcjonowaniem całych obszarów, w obszarze wielu decyzji biznesowych, np. chociażby związanych z dostawcami i kooperantami (ich doborem i bieżącą oceną). Należy również pamiętać, że praca człowieka pozostaje nadal w wielu przypadkachtańsza od pracy robota czy maszyny.
Czy są to bariery, które można pokonać? Moim zdaniem tak. Prace trwają. Głównym i jedynym celem wszystkich tych innowacji jest obniżenie kosztów produkcji i wzrost produktywności. Dlaczego firmy decydują się np. na wdrożenie inteligentnego zarządzania produkcją? Bo chcą stworzyć fabrykę 4.0? Inwestują głównie po to, by zwiększyć produktywność przedsiębiorstwa o 15?20% i jednocześnie obniżyć koszty funkcjonowania, bez dodatkowych inwestycji w park maszynowy. To właśnie dążenie do ciągłego zwiększania zysków wywołało tę rewolucję i teraz ją napędza. Dlatego inteligentne fabryki bez ludzi powstaną. I to szybciej, niż nam się wszystkim wydaje.

















































