Wywiad: Polska obiecującym rynkiem

Z okazji otwarcia oddziału Badger Meter Eastern Europe w Knurowie, Horst Gras – Managing Director Badger Meter Europa i VP International Operations w Badger Meter – opowiedział nam o firmie, jej produktach i planach związanych z polskim rynkiem.
Michael Majchrzak (Control Engineering Polska): Jak opisałby Pan obecną pozycję Badger Meter na świecie i w Europie?
Horst Gras: Badger Meter Inc. USA to jeden z czołowych producentów aparatury kontrolno-pomiarowej w zastosowaniach przemysłowych oraz w sieciach wodociągowych i kanalizacyjnych, działający na rynku już od ponad stu lat. Jesteśmy amerykańską firmą, z siedzibą główną w Milwaukee w stanie Wisconsin. W ofercie mamy m.in. przepływomierze elektromagnetyczne, owalno-zębate, turbinowe, o zmiennym przekroju, wirowe Vortex, wirnikowe, nutacyjne-dyskowe, ultradźwiękowe, masowe, różnicy ciśnień i testery hydrauliczne. Dostarczamy na rynek zawory regulacyjne do bardzo małych przepływów, wysokich ciśnień, aplikacji kriogenicznych oraz wykonane specjalnie do zastosowań w warunkach sanitarnych i aseptycznych. Szczycimy się wieloma patentami, np. dotyczącymi metod pomiaru z wykorzystaniem ultradźwięków, zwężek Venturiego i rynien pomiarowych. Wyróżniamy się wśród innych producentów jako innowator, firma otwarta na użytkowników, których pomysły opracowujemy, testujemy na modelach i dostarczamy im praktyczne rozwiązania. Zróżnicowana oferta przepływomierzy pozwala zaproponować najlepsze opcje do danej aplikacji. Dotyczy to pomiarów różnych płynów – od wody po oleje i smary.
Obecnie mamy osiem zakładów produkcyjnych, w tym, poza Stanami Zjednoczonymi, w Meksyku, Niemczech, Czechach i Szwajcarii. Zatrudniamy 1,7 tys. pracowników. Poza USA, Kanadą i Ameryką Łacińską wszystkie inne aktywności międzynarodowe są obsługiwane z Europy, z oddziału Badger Meter Europa GmbH w Niemczech. W Europie mamy biura w Niemczech, Czechach, na Słowacji i w Szwajcarii oraz od niedawna także w Polsce. Jesteśmy jednym z dwóch liderów technologii pomiarów wody w USA.
Czy na światowym rynku urządzeń i systemów do pomiaru przepływu następują zmiany?
Tak, wszystko zmierza w kierunku automatyzacji. Badger Meter była pierwszą firmą, która oferowała łączność z czytnikami liczników (już w 1988 r.). Połączenie umożliwia automatyczny pomiar i integrację danych w czasie rzeczywistym z analityką. Oferujemy m.in. dwukierunkową sieć komórkową ORION i BEACON – zaawansowany system pomiaru i analizy. To wpisuje się w koncepcję smart city. Elektryczność, woda i gaz, czyli wszystkie media, trzeba mierzyć i uzyskane dane przesyłać drogą elektroniczną do centrów, gdzie są one analizowane. Taka łączność zmniejsza koszty eksploatacji, poprawia dokładność rozliczania i pomaga w wykrywaniu wycieków. Koszt produkcji wody w niektórych rejonach jest wysoki i straty w wysokości ledwie kilku procent przekładają się na koszty liczone w milionach dolarów.
Rynek europejski jest w trakcie unowocześniania technologii. Badger Meter oferuje mierniki ultradźwiękowe, które nie mają części ruchomych. Dane mogą być przesyłane przez dostępne już praktycznie wszędzie sieci mobilne, np. w formie wiadomości SMS. Klient może sobie życzyć otrzymywać informację choćby tylko raz dziennie. To małe ilości danych, których koszt przesłania jest niewielki. Można do tego wykorzystać już istniejącą infrastrukturę.
Czy korzystacie z technologii chmurowych?
Korzystamy z rozwiązań firmy Amazon, bo oferuje ona wysoki poziom bezpieczeństwa. Realizujemy wiele inwestycji związanych z kontrolą przepływu i zbieraniem danych jako usługi. Nasze nowe produkty to np. mierniki E-Series® – wodomierze ultra-
dźwiękowe z zasilaniem bateryjnym, w których brak ruchomych części oznacza długą ich żywotność. Natomiast zestaw oprogramowania BEACON® Advanced Metering Analytics (AMA), wykorzystujący chmurę obliczeniową, oferuje szeroki wybór rozwiązań z zakresu zarządzania, tradycyjnych sieci stacjonarnych, mobilnych i konsumenckich, aby spełnić wymagania dotyczące odczytu i raportowania liczników.
Jaka jest strategia firmy w stosunku do Polski?
Od dwudziestu pięciu lat sprzedajemy tu nasze produkty poprzez dystrybutorów. Przedstawicielem na polskim rynku Badger Meter Europa GmbH była firma PUHP Zdzisław Czapko EXPORT-IMPORT z siedzibą w Knurowie. Jednak dwa lata temu postanowiliśmy rozwinąć nasz biznes w Polsce. Zawsze notował on wzrost – w minionym roku o ok. 6%. Stąd pomysł otwarcia biura w Knurowie. Na polskim rynku działa wiele firm produkcyjnych, powstają nowe linie, postępuje automatyzacja, jest duże zapotrzebowanie na mierniki, np. paliwa. Macie tu wielu młodych, wykształconych i utalentowanych inżynierów – zresztą podobnie jak w krajach bałtyckich, takich jak Estonia czy Litwa. Może w przyszłości będziemy również produkować w Polsce? Ten rejon to duży rynek odbiorców, a w Niemczech obecnie występuje problem ze znalezieniem wysoko wykwalifikowanych pracowników do pracy nawet na liniach montażowych. Mamy tymczasem bardzo dobre doświadczenia z Republiki Czeskiej, w której wystartowaliśmy dziesięć lat temu i dziś produkujemy tam urządzenia dla całej naszej firmy, również eksportowane do USA.
Żeby odnieść sukces na rynku, potrzebne jest lokalne biuro i ludzie znający lokalną kulturę. Zawsze też duże wyzwanie stanowią lokalny serwis i obsługa lokalnych kontraktów. Dlatego prowadzimy regularnie szkolenia pracowników i webinaria. Ważne jest też dla nas zwrotne zbieranie informacji z danego rynku.
Dziękuję za rozmowę.
Tekst pochodzi z nr 3/2017 magazynu "Control Engineering". Jeśli Cię zainteresował, ZAREJESTRUJ SIĘ w naszym serwisie, a uzyskasz dostęp do darmowej prenumeraty w formie drukowanej i/lub elektronicznej.