Sieci bezprzewodowe dla przemysłu: standardy, wątpliwości, przewidywania

Control Engineering Polska rozmawia z Rafałem Bieniem – Product Managerem Simatic Net w firmie Siemens, Mariuszem Duczkiem – dyrektorem ds. sprzedaży i marketingu Pepperl+Fuchs, Andrzejem Górczakiem – Product Managerem w Phoenix Contact, Piotrem Kozuniem – dyrektorem sprzedaży aparatury pomiarowej i Rafałem Rygielskim – kierownikiem regionu działu automatyzacji procesów w firmie Emerson Process Management oraz Radosławem Rudeckim – Territory Account Managerem w Honeywell Polska na temat: etapu rozwoju, na jakim są bezprzewodowe sieci dla przemysłu, obaw obecnych i potencjalnych użytkowników, nadchodzących standardów i technologii, a także procesach, w których bezprzewodówka się sprawdza i takich, do których musi jeszcze „dojrzeć”…

Tomasz Gołębiowski, Control Engineering Polska: Z naszych danych sprzed kilku miesięcy wynika, że w najbliższych latach większość polskich zakładów planuje inwestycje w sieci bezprzewodowe dla przemysłu. Z drugiej strony zanotowaliśmy wśród rodzimych inżynierów wysoki poziom sceptycyzmu wobec tej metody komunikacji. Przykładowo: co dziesiąty wskazał, że pracując z instalacją typu wireless, codziennie notuje nieprawidłowości w działaniu sieci, a co trzeci ma z tym kłopoty raz na tydzień. Czy rzeczywiście jest aż tak źle?

Piotr Kozuń, Emerson: Nie mogę odnieść się do wyników tych badań z prostego powodu. Otóż jak do tej pory Emerson nie zainstalował w Polsce ani jednej bezprzewodowej aplikacji. Jesteśmy dopiero na etapie przekonywania klientów do tej technologii. Niemniej doświadczenia naszych zagranicznych oddziałów wskazują, że industrial wireless bardzo dobrze działa nawet w najbardziej ekstremalnym środowisku. Na instalacje decydują się przede wszystkim duże koncerny paliwowe, jak BP czy Shell. Zwykle zakładają aplikacje bezprzewodowe na platformach wiertniczych. A tam, jak wiadomo, urządzenia właściwie nigdy nie mają dobrych warunków pracy. Pomimo tego działają bez zarzutu. Moim zdaniem to wystarczająca rekomendacja.

Rafał Bień, Siemens: Uważam, że zbyt wcześnie na ocenę awaryjności przemysłowych systemów bezprzewodowych w polskich zakładach. To wciąż bardzo młoda technologia. W przypadku Siemensa najstarsze rozwiązania – oparte na standardzie WiFi – mają około czterech lat. Większość wciąż znajduje się w fazie testów. Poza tym obiekcje odnośnie awaryjności sieci bezprzewodowych wynikają z faktu, że zwykle są to aplikacje trudne do zrealizowania. Klienci często sięgają po industrial wireless dopiero w ostateczności, gdy zawiodą klasyczne rozwiązania.