Tomasz Niewolik, Managing Director Eastern Europe w firmie Microsens
Na rynku przemysłowych sieci komunikacyjnych zdecydowanie dominuje dziś Ethernet jako podstawowy protokół transmisji danych. Wpływają na to nie tylko jego uniwersalność, relatywnie niskie koszty implementacji, łatwość zarządzania oraz niezawodność, ale także, coraz częściej, możliwości zapewnienia wysokiej prędkości transmisji danych. Szczególnie ta ostatnia cecha zdaje się w ostatnim czasie odgrywać znaczącą rolę. Dominująca do niedawna na rynku przemysłowych urządzeń sieciowych prędkość transmisji rzędu 100 Mbit/s przestaje być wystarczająca, a Ethernet zapewnia wyjątkowo łatwą skalowalność do prędkości 1?10 Gbit/s na pojedynczym porcie urządzenia.
W dzisiejszym świecie, także w aplikacjach przemysłowych, znacznie wzrasta zapotrzebowanie na szerokość pasma. Przykładowo, w zaawansowanych aplikacjach monitoringu wymagana szybkość transmisji dla pojedynczej kamery może przekraczać 100 Mbit/s.
Ciekawym trendem wydaje się także przenoszenie części ?inteligencji? systemów zarządzania i nadzoru bezpośrednio do urządzeń końcowych (np. kamer), a także przełączników sieciowych, do których są one bezpośrednio podłączone. Dzięki temu nawet w przypadku problemów z centralną platformą zarządzania lub odcięcia segmentu sieci wszystkie elementy mogą kontynuować swoją pracę w trybie autonomicznym. Przemysłowe przełączniki Ethernet nie służą już więc tylko samej transmisji danych, ale stanowią integralną część systemu; działają na nich aplikacje (applety), które umożliwiają kontrolę pozostałych elementów struktury sieci. Służy to decentralizacji, a więc zwiększeniu bezpieczeństwa całej infrastruktury.


















































