Czas na inwestycje, roboty ? do roboty!

Kiedy oczy przedsiębiorców i inżynierów z całego świata skierowane są ku rewolucji przemysłowej 4.0, w Polsce mówi się o widmie pułapki średniego dochodu. By w nią nie wpaść, konieczne jest otwarcie na innowacje, których częścią są m.in. robotyzacja i automatyzacja procesów produkcji. Tematowi temu poświęcone było jedno z seminariów tegorocznych targów AUTOMATICON ? ?Wizja przemysłu 4.0 w Polsce. Roboty współpracujące z ludźmi?, współorganizowane przez firmę ABB.
Jak wynika z danych z raportu Międzynarodowej Federacji Robotyki, w Polsce na 10 tys. pracowników zatrudnionych w przemyśle wytwórczym przypadają dwadzieścia dwa roboty. To mało w porównaniu ze średnią światową, która wynosi 66. To również niewiele w porównaniu z krajami ościennymi, które mają podobną historię, jak Polska. Przykładowo w Czechach na 10 tys. pracowników przypadają 82 roboty, na Słowacji 88, a w Niemczech 292. W Polsce niski poziom robotyzacji widoczny jest m.in. w przedsiębiorstwach z sektora produkcji żywności i napojów, które realizują aż 18 procent całej krajowej produkcji.
? Choć Polska jest siódmym największym producentem żywności w Unii Europejskiej i ósmym największym jej eksporterem, z danych Międzynarodowej Federacji Robotyki wynika, że w 2011 r. w sektorze dóbr konsumpcyjnych zainstalowano zaledwie dwanaście robotów ? powiedział Łukasz Drewnowski, kierownik sprzedaży i marketingu Lokalnej Jednostki Biznesu Robotyki ABB. ? To niski wynik, szczególnie biorąc pod uwagę poziom zrobotyzowania tego sektora w innych krajach, które poprzez wykorzystywanie nowych technologii budują przewagę konkurencyjną.
Ze względu na potencjał Polski, czołowi producenci w szybkim tempie wprowadzają na nasz rynek najnowsze produkty. Przykładem jest przełomowy robot YuMi (z ang. You and Me) produkcji firmy ABB, pierwszy na świecie robot w pełni współpracujący z człowiekiem. Zastosowane rozwiązania technologiczne pozwalają maszynie naśladować ludzkie ruchy, a dzięki temu składać małe elementy i podawać je człowiekowi na linii produkcyjnej, zachowując przy tym logiczną przewidywalność zachowań. Robot może być zaprogramowany do wykonywania wielu różnychfunkcji, potrafi np. nawlec igłę.
? W ostatnich latach obserwujemy wzrost procesów automatyzacji produkcji w przedsiębiorstwach ? stwierdził Łukasz Drewnowski. ? W ten sposób przewagę konkurencyjną budował np. należący do międzynarodowej Grupy Strauss producent kawy Strauss Cafe Poland, który stworzył system na bazie manipulatorów firmy ABB. Celem inwestycji było osiągniecie sumarycznej wydajności paletyzacji w ilości ok. 60 kartonów na minutę, przy jednoczesnej obsłudze do 50 palet na godzinę.
? Według 42% ankietowanych przez Deloitte menedżerów w ciągu najbliższych trzech lat nastąpi znaczący lub umiarkowany wzrost automatyzacji procesów ? powiedziała Magdalena Burnat-Mikosz, partner, lider w zakresie B+R i innowacyjności w Polsce, Deloitte Innovation Consulting, powołując się na wyniki najnowszego globalnego raportu Deloitte ?Human Capital Trends 2016.? ? Co więcej, wbrew obiegowym opiniom, większa automatyzacja będzie iść w parze ze zwiększonym zatrudnieniem. Roboty stają się bowiem nowym typem zasobów, którymi zespoły HR muszą nauczyć się zarządzać i włączać je w procesy w firmie.
Wśród polskich studentów widać wzrost zainteresowania technicznymi kierunkami studiów, także związanymi z produkcją przemysłową. Wprawdzie, jak wynika z danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, na przestrzeni ostatnich sześciu lat liczba wszystkich studentów w kraju spadła o ponad 20 procent, jednak takiego trendu nie odczuwają renomowane uczelnie techniczne. Na kierunek Mechatroniki, prowadzony na Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie, w ostatnim naborze przyjęto o 28 procent więcej studentów niż w roku akademickim 2009/2010.
? Obserwujemy wyraźne zainteresowanie podjęciem studiów na kierunku mechatroniki. Od roku akademickiego 2010/2011 liczba studentów utrzymuje się na stałym poziomie i oscyluje wokół 120 osób ? przyznał ppłk dr inż. Wojciech Kaczmarek, kierownik zespołu mechatroniki WAT. ? Tendencja ta mnie nie dziwi, bowiem studenci doświadczeni w robotyzacji i automatyzacji procesów produkcji jeszcze na studiach są rozchwytywani przez pracodawców.
Uczelnia dba też o dostęp do najnowszych technologii i prowadzi zajęcia praktyczne. W zeszłym roku Akademia wzbogaciła się o nowe laboratorium robotyki. W sumie na dwóch piętrach Wydziału Mechatroniki i Lotnictwa stanęło piętnaście robotów. ABB dostarczyła tam cztery nowoczesne urządzenia, dodatkowy osprzęt i oprogramowanie. To jeden z największych i najnowocześniejszych obiektów akademickich tego typu w Europie. Nie jest więc zaskakujące, że 94 procent absolwentów WAT odpowiedziało, że w obliczu ponownego wyboru studiów zdecydowałoby się na tę samą uczelnię.
Zainteresowanie robotami przemysłowymi jest w Polsce duże. Mamy dostęp do wykwalifikowanych kadr oraz najnowszych technologii i choć robotów jest wciąż bardzo mało, to jak wynika z raportu Międzynarodowej Federacji Robotyki szacowany średnioroczny wzrost liczby instalacji robotów w naszym kraju utrzymywał się w ostatnich kilku latach na wysokim poziomie 22 procent.
?  Wzrost procesów automatyzacji i liczby robotów w Polsce w ostatnich latach wynikał m.in. z możliwości uzyskania wsparcia finansowego ze środków unijnych, które płynąć do nas będą przez następne lata ? oceniła Magdalena Burnat-Mikosz. ? Niewątpliwie zarówno dotacje, jak i zachęty podatkowe stymulujące nakłady na bardziej zaawansowane technologie mogą w najbliższej przyszłości podnieść poziom nasycenia robotami. Ważne jednak, by automatyzacja procesów produkcyjnych była jednym ze sposobów realizacji strategii zarzadzania firmą, uwzgledniającą wagę zastosowań przełomowych rozwiązań technologicznych w budowie wartości. Systemowe i systematyczne działania rozwojowe, oparte kierunkowo na 10 Typach Innowacji (metodyce Doblin/Deloitte, stworzonej na podstawie ponad 30 lat badań), niewątpliwie będą sprzyjać wzmocnieniu pozycji konkurencyjnej, poprzez zdobycie nowych rynków (nowe obszary działalności), wykreowanie nowych strumieni przychodów (inne kanały sprzedaży) czy umocnienie relacji z konsumentem (customer engagement).
Źródło: ABB/24/7Communication