Dzięki nowemu oprogramowaniu o roboczej nazwie RODM (Rover and Orbiter Delta Mars) naukowcy badający Marsa będą mogli analizować nawet niewielkie obszary Czerwonej Planety. Twórcą aplikacji jest Jan Kotlarz z polskiego oddziału Mars Society i pracownik Uniwersytetu Warszawskiego.
RODM wykonuje obliczenia z dużą dokładnością, co pozwala na zbadanie nawet kilkudziesięciocentymetrowych obiektów. W pierwszej kolejności do sieci Uniwersytetu w Bernie przesyłane będą zdjęcia wykonane przez amerykańską sondę Mars Reconnaisance Orbiter (MRO), krążącą wokół planety. Na ich podstawie program RODM stworzy wizualizacje oraz przeprowadzi wiele precyzyjnych obliczeń. Pierwszym obiektem, który znalazł się pod lupą polskiego programu jest obszar tzw. Inca City na południowej półkuli Marsa.
Używając narzędzi analizy matematycznej można sprawdzić, jakie jest prawdopodobieństwo hipotez dotyczących przeszłościkonkretnego terenu. Możliwe będzie np. potwierdzenie czy dany teren mogła ukształtować woda. Ostatecznie program trafi do sieci komputerowej Uniwersytetu w Bernie i będzie wykorzystywany głównie w Instytucie Planetologii przez naukowców z ESA i NASA.














































