Warto traktować Przemysł 4.0 nie jako rewolucję, lecz ewolucję

Mariusz Siwek, Channel Director CEE North w firmie Infor
Współczesne przedsiębiorstwa potrzebują szeroko zakrojonej strategii, opartej na nowoczesnych aplikacjach programistycznych, które pomogą stworzyć odpowiednie połączenia i zoptymalizować procesy oraz dostarczą dane niezbędne do analizy.
W obecnych czasach rozwój oprogramowania spełniać musi dwa podstawowe warunki. Po pierwsze, aplikacje muszą być tworzone i udoskonalane szybciej niż kiedykolwiek. Po drugie – oprogramowanie musi być bardzo elastyczne (ze względu na rosnącą automatyzację oraz usieciowienie maszyn każdy proces charakteryzuje się większą liczbą zmiennych).
Jeżeli chodzi o technologię, menedżerowie stawiają sobie pytanie, jak efektywnie zarządzać cyfrowymi składowymi istniejących systemów. Tego rodzaju zarządzanie opiera się na solidnej, dopasowanej do potrzeb integracji systemów. Podstawa systemowa, na której można budować procesy i przepływy biznesowe (zarówno w fabryce, jak i poza nią), jest tu kluczem. Z kolei interakcja ludzi i technologii musi być płynna, intuicyjna i niezawodna.
Skuteczne zarządzanie zmianą będzie stanowiło o powodzeniu wejścia w fazę Przemysłu 4.0. Pracownicy coraz częściej będą angażowani w kontrolowanie zautomatyzowanych procesów, wykrywanie błędów i ich rozwiązywanie. To z kolei będzie wymagało od pracodawców zapewnienia kompleksowych szkoleń.
Bez wątpienia są to wymagające cele. Warto jednak traktować Przemysł 4.0 nie jako rewolucję, a ewolucję – wieloaspektowy proces stopniowo prowadzący do trwałych zmian w przemyśle i produkcji.