Pomiarowe trendy

    Maciej Kiepś, specjalista ds. automatyki w firmie WObit
    Czy na rynku czujników do pomiarów wielkości nieelektrycznych panuje duża konkurencja?
    W branży tych czujników konkurencja jest bardzo duża. Szeroka gama produktów w ofercie nie jest już wystarczająca, konieczne jest również dysponowanie umiejętnościami i wiedzą, dzięki którym umożliwimy klientowi wybór najlepszego rozwiązania dla jego aplikacji. Nie ma bowiem dwóch identycznych aplikacji.
    Które z tych czujników cieszą się największą popularnością?
    Największą popularności w przypadku pomiarów wartości nieelektrycznych cieszą się czujniki przemieszczeń. W tej grupie najsilniejszą pozycję zajmują triangulacyjne czujniki laserowe. Jednak coraz częściej klienci zaczynają się interesować innymi metodami pomiarów bezkontaktowych, w tym czujnikami wiroprądowymi, pojemnościowymi czy konfokalnymi, które pozwalają na uzyskanie znacznie większych dokładności. Mają one również szereg zalet, których brakuje czujnikom laserowym, takich jak: odporność na zabrudzenia, zapylenia, możliwość pomiaru względem rozgrzanych do czerwoności metali czy bardzo błyszczących powierzchni.
    Jakimi kryteriami powinni się kierować klienci przy wyborze czujnika?
    W przypadku wyboru odpowiedniego rozwiązania klienci powinni zwracać baczną uwagę nie tylko na dokładności, jakie chcą uzyskać, oraz zakres pomiarowy, jaki jest im potrzebny, ale również na warunki panujące w otoczeniu samego czujnika czy obiektu pomiarowego. Nie można za wszelką cenę upierać się przy niskim koszcie czujnika i gorszych parametrach pomiaru, gdy sam problem pomiarowy narzuca zdecydowanie wyższe wymagania.
    Jakie trendy panują obecnie na rynku omawianych produktów?
    Zauważalna jest z pewnością miniaturyzacja czujników, umożliwiająca ich montaż w trudno dostępnych przestrzeniach. Coraz częściej czujniki są produkowane ze zintegrowaną elektroniką wewnątrz obudowy. Zachowując kompaktowe wymiary, pozwalają także na wybór dogodnego interfejsu komunikacyjnego.