
Coraz więcej producentów robotów współpracujących (cobotów) przechodzi od pojedynczych projektów pilotażowych do dostaw seryjnych dla twórców robotów humanoidalnych. To, co początkowo było okazjonalną sprzedażą komponentów, przekształca się obecnie w trwały trend strukturalny dla branży cobotów. Dla dostawców robotów współpracujących jest to logiczne i stosunkowo niskiego ryzyka rozszerzenie podstawowej działalności technologicznej, które otwiera obiecującą dodatkową ścieżkę wzrostu bez natychmiastowej kanibalizacji istniejącego rynku. Według naszych analiz, choć krótkoterminowe przychody pozostają ograniczone, długoterminowy potencjał jest znaczący i do 2030 r. może zwiększyć przychody producentów cobotów o 10–30%.
Choć zarówno Chiny, jak i Stany Zjednoczone dysponują możliwościami produkcji robotów humanoidalnych, jedynie Chiny posiadają w pełni zintegrowany ekosystem produkcji robotów współpracujących oraz dojrzały łańcuch dostaw. Ta przewaga pozwala chińskim producentom cobotów od początku korzystać z rosnącego popytu napędzanego rozwojem humanoidów. Stany Zjednoczone, mimo rozwijających się zdolności produkcyjnych, nie dysponują równie kompletną gotowością przemysłową.
Od pilotażu do produkcji seryjnej – duże zamówienia sygnałem trwałej zmiany
W ostatnich miesiącach obserwowany jest wyraźny wzrost sprzedaży cobotów do producentów robotów humanoidalnych. Są to zamówienia realizowane na większą skalę, a nie jedynie niewielkie projekty testowe. Wskazuje to na coraz większe uzależnienie producentów humanoidów od sprawdzonych technologii cobotowych, które pozwalają przyspieszyć rozwój nowych konstrukcji.
Napędy, czujniki siły oraz architektury sterowania stosowane w cobotach są już sprawdzone w zastosowaniach przemysłowych, dzięki czemu producenci humanoidów mogą uniknąć wieloletnich prac badawczo-rozwojowych.
Kilku chińskich producentów cobotów oficjalnie poinformowało o długoterminowej współpracy z firmami rozwijającymi humanoidy:
- Rokae dostarcza ramiona humanoidalne dla Agibot;
- Huayan Robotics dostarcza silniki przegubowe i siłowniki dla wielu producentów humanoidów;
- Jaka ujawniła w dokumentacji związanej z debiutem giełdowym w 2025 r., że Agibot znalazł się wśród pięciu największych klientów firmy w 2024 r., kupując ramiona robotyczne;
- Fairino ogłosiło, że staje się dostawcą pierwszego poziomu (Tier 1) dla producentów humanoidów, oferując siłowniki, ramiona oraz kompletne górne części korpusu robotów;
- ZDL Robotics poinformowało o współpracy z Galbot, dostarczając ramiona wyposażone w sterowanie siłowe.
Podobną działalność prowadzą również firmy Realman, Dobot i Elite, choć nie wszystkie oficjalnie ujawniły szczegóły współpracy.
Dwa główne źródła popytu: startupy AI i koncentracja geograficzna
Znaczną część nowych firm rozwijających humanoidy stanowią przedsiębiorstwa skoncentrowane na sztucznej inteligencji, zakładane przez badaczy wywodzących się z czołowych laboratoriów AI. Dysponują one zaawansowanymi algorytmami, lecz nie posiadają doświadczenia w projektowaniu sprzętu ani rozwiniętych kompetencji produkcyjnych.
Budowa własnego łańcucha dostaw od podstaw jest kosztowna i czasochłonna. W efekcie firmy te zlecają produkcję podzespołów wyspecjalizowanym dostawcom. Górne partie robotów, takie jak ramiona i dłonie, zamawiane są u producentów cobotów, natomiast układy mobilności – u dostawców pojazdów AGV i AMR.
Taki podział kompetencji pozwala szybko przechodzić od koncepcji do prototypu i pierwszych serii produkcyjnych. Liczba tego typu startupów nadal rośnie, napędzana zainteresowaniem inwestorów technologiami embodied AI, czyli sztuczną inteligencją działającą w świecie fizycznym. Oznacza to, że popyt na komponenty pochodzące od producentów cobotów ma charakter trwały, a nie przejściowy.
Rozwój i montaż humanoidów koncentruje się obecnie przede wszystkim w Chinach i Stanach Zjednoczonych. W Chinach działa największy ekosystem startupów humanoidalnych, obejmujący m.in. Agibot, Galbot i UBTECH. Rozwój ten wspierany jest przez silne zaplecze przemysłowe, programy rządowe oraz rozwinięty sektor komponentów.
Chińscy producenci cobotów znajdują się blisko swoich klientów zarówno geograficznie, jak i logistycznie, co umożliwia szybsze wdrażanie zmian, obniżenie kosztów i łatwiejszą współpracę. W Stanach Zjednoczonych działają takie firmy jak Tesla Optimus, Figure AI czy 1X, a także ośrodki badawcze pokroju Boston Dynamics. Jednak liczba amerykańskich producentów cobotów jest mniejsza, a wielu twórców humanoidów rozwija kluczowe komponenty samodzielnie lub korzysta ze specjalistycznych dostawców spoza branży cobotowej.
W rezultacie to chińscy producenci robotów współpracujących stają się największymi beneficjentami obecnego boomu na humanoidy. Dysponują oni przewagą wynikającą z bliskości licznych producentów humanoidów, którzy potrzebują dokładnie takich komponentów, jakie chińskie firmy już dziś wytwarzają. Ta asymetria geograficzna sugeruje, że przynajmniej do 2028 r. chińscy dostawcy będą przejmować nieproporcjonalnie dużą część wartości tworzonej przez rozwijający się rynek humanoidów.
Trzy modele integracji
Relacje pomiędzy producentami cobotów i humanoidów rozwijają się obecnie w trzech głównych modelach.
1. Dostawy kluczowych komponentów
Producenci cobotów, bazując na wieloletnim doświadczeniu w zakresie zintegrowanych modułów przegubowych, serwonapędów, czujników momentu obrotowego oraz systemów pomiaru sił i momentów, stają się ważnymi dostawcami pierwszego poziomu dla branży humanoidów.
Komponenty te były pierwotnie projektowane z myślą o bezpiecznej współpracy człowieka z robotem, jednak bardzo dobrze odpowiadają również wymaganiom stawianym napędom humanoidów, które muszą zapewniać wysoką precyzję, szybkie reakcje oraz zaawansowane sterowanie siłą.
2. Synergia technologiczna
Górna część humanoida, szczególnie ramiona i dłonie, wykorzystuje wiele technologii znanych z robotów współpracujących, takich jak:
- sterowanie podatnościowe (compliance control),
- kompensacja grawitacji,
- wykrywanie kolizji,
- bezpieczna interakcja z człowiekiem.
Z tego powodu część producentów cobotów naturalnie rozszerza swoje portfolio o kompletne roboty humanoidalne.
Przykładowo Rokae zaprezentowało humanoidalne ramię ze sterowaniem siłowym oraz pełnowymiarowego humanoida. Z kolei Dobot rozwinął ofertę od klasycznych cobotów przez humanoidy mobilne na kołach aż po pełnowymiarowe roboty humanoidalne.
3. Most aplikacyjny
Zanim technologia dwunożnego poruszania się osiągnie pełną dojrzałość, wiele zastosowań humanoidów będzie realizowanych w zakładach przemysłowych za pomocą stacjonarnych lub mobilnych systemów wyposażonych w dwa ramiona robotyczne.
Dojrzałość technologiczna cobotów oraz ich sprawdzona niezawodność sprawiają, że producenci humanoidów postrzegają je jako praktyczną platformę sprzętową do zastosowań przemysłowych.
Wiodący producenci humanoidów wskazują właśnie przemysł jako pierwszy rynek masowych wdrożeń. Zarówno UBTECH, jak i Agibot planują rozpoczęcie szerokiej komercjalizacji od zastosowań w produkcji i logistyce, zakładając dostawy przekraczające 5000 robotów rocznie już w 2026 r.
Wnioski
Z technologicznego punktu widzenia trend ten tworzy wyraźne synergie. Zarówno coboty, jak i humanoidy wymagają podobnych kompetencji w zakresie bezpieczeństwa, sterowania siłą, wykrywania kontaktu oraz łatwego programowania. Współpraca z producentami humanoidów przyspiesza testowanie i doskonalenie napędów oraz algorytmów sterowania, co może przynosić korzyści również podstawowym liniom produktowym cobotów.
Głównym ryzykiem pozostaje jednak rozproszenie zasobów. Jeśli producenci cobotów przeznaczą zbyt dużą część budżetów badawczo-rozwojowych lub mocy produkcyjnych na komponenty dla humanoidów – segmentu rynku, którego skala nadal nie została zweryfikowana – mogą spowolnić rozwój swojej podstawowej działalności.
W perspektywie krótkoterminowej, obejmującej lata 2025–2027, wpływ na przychody będzie pozytywny, choć umiarkowany. Współpraca z branżą humanoidów potwierdza jakość technologii stosowanych przez producentów cobotów i stanowi zabezpieczenie przed cyklicznymi spadkami inwestycji w tradycyjnej automatyzacji.
Największe korzyści odniosą prawdopodobnie chińscy producenci, wykorzystując swoje przewagi geograficzne i przemysłowe. W dłuższym horyzoncie, obejmującym lata 2028–2030 i później, humanoidy mogą stać się jednym z głównych motorów wzrostu sektora robotów współpracujących.
Obecnie ramiona i siłowniki przeznaczone dla humanoidów osiągają wyższe ceny jednostkowe ze względu na niewielkie wolumeny produkcji i wysoki poziom indywidualizacji. Wraz ze wzrostem skali produkcji należy jednak oczekiwać presji na obniżanie cen. Producenci cobotów posiadający zaawansowane kompetencje w zakresie kontroli kosztów – szczególnie firmy chińskie funkcjonujące na bardzo konkurencyjnym rynku krajowym – są dobrze przygotowani do takiego scenariusza.
Warto podkreślić, że roboty humanoidalne nie stanowią bezpośredniego substytutu cobotów w środowisku przemysłowym, przynajmniej w perspektywie najbliższych pięciu–siedmiu lat. Coboty pozostaną przede wszystkim stacjonarnymi lub półstacjonarnymi stanowiskami roboczymi, podczas gdy humanoidy będą mobilnymi platformami ogólnego przeznaczenia.
Oznacza to, że rozwój rynku humanoidów należy postrzegać jako dodatkowe źródło przychodów dla producentów cobotów, a nie zagrożenie dla istniejącego rynku robotów współpracujących.














































