Wzrost przemysłu wytwórczego obniżony do 2,6% w obliczu zakłóceń geopolitycznych

245

Globalny przemysł wytwórczy będzie rozwijał się w 2026 roku wolniej, niż wcześniej prognozowano – informuje firma Interact Analysis. Według specjalistów ds. analiz rynkowych, globalny szok na rynku ropy naftowej wywołany wojną USA i Izraela z Iranem, a także utrzymująca się polityka celna Stanów Zjednoczonych, doprowadziły do wzrostu kosztów działalności przedsiębiorstw oraz bardziej ostrożnego podejścia do inwestycji.

  • Prognoza wzrostu produkcji przemysłowej na 2026 r. została obniżona z 2,9% do 2,6% w związku z wojną USA i Izraela przeciwko Iranowi oraz zakłóceniami w cieśninie Ormuz.
  • Mimo korekty w dół, wszystkie 10 największych gospodarek przemysłowych nadal mają osiągnąć wzrost.
  • Zakłócenia geopolityczne coraz częściej stają się nową normą, a łańcuchy dostaw są dostosowywane tak, aby lepiej radzić sobie z niepewnością.

Najnowsza edycja raportu Manufacturing Industry Output (MIO) Tracker wskazuje, że ze względu na obecną niepewność geopolityczną światowy przemysł osiągnie w 2026 roku wzrost na poziomie 2,6%, podczas gdy w lutowej edycji raportu prognozowano 2,9%. Ponadto średnioroczne tempo wzrostu dla okresu 2025–2030 zostało obniżone z 3,1% do 2,9%.

Interact Analysis przewiduje, że Azja pozostanie regionem o najwyższym tempie wzrostu w 2026 roku, osiągając 2,9% (wcześniej 3,2%), natomiast Ameryki nadal będą rozwijać się najwolniej – 1,9% (wcześniej 2,2%).

Azja liderem wzrostu produkcji

Spośród trzech głównych regionów przemysłowych świata to właśnie Azja ma osiągnąć najwyższy poziom wzrostu w latach 2025–2030.

Globalne zakłócenia stają się nową normą

Analiza Interact Analysis pokazuje, że przedsiębiorstwa coraz częściej traktują częste globalne kryzysy jako nową rzeczywistość. W odpowiedzi wiele firm modyfikuje swoje łańcuchy dostaw, aby zwiększyć ich odporność na niepewność i zakłócenia.

Produkcja typu just-in-time (JIT) traci popularność ze względu na niewielką elastyczność w przypadku nagłych zakłóceń. Wiele przedsiębiorstw uwzględnia również ryzyko przyszłych skoków cen energii, starając się ograniczyć wpływ potencjalnych kryzysów.

Dzięki działaniom mającym na celu wzmocnienie łańcuchów dostaw oraz zabezpieczenie się przed niepewnością, Interact Analysis ocenia, że obecny szok na rynku ropy wywoła jedynie niewielkie ograniczenie produkcji. Analitycy ostrzegają jednak, że jeśli zakłócenia utrzymają się przez dłuższy czas, rosnące koszty produkcji oraz słabszy popyt konsumencki mogą przełożyć się na spadki produkcji w poszczególnych sektorach. W takim przypadku konieczna byłaby znacznie większa korekta obecnych prognoz.

Produkcja półprzewodników nadal silna mimo wyzwań

Pomimo obniżenia prognoz wzrostu na 2026 rok oraz na lata 2025–2030, niektóre sektory skutecznie opierają się negatywnym skutkom obecnych napięć geopolitycznych.

Interact Analysis przewiduje, że sektor półprzewodników będzie należał do najszybciej rozwijających się gałęzi przemysłu na świecie i znajdzie się wśród najlepiej prosperujących sektorów w 8 z 10 największych gospodarek przemysłowych.

Najwyższe tempo wzrostu ma odnotować sektor półprzewodników w Stanach Zjednoczonych, gdzie prognozowany wzrost w 2026 roku wyniesie 10,7%. Tuż za USA plasuje się Korea Południowa z przewidywanym wzrostem na poziomie 10,3%.

Silny wzrost w Stanach Zjednoczonych wynika m.in. z rosnącego popytu na centra danych napędzanego rozwojem sztucznej inteligencji oraz z efektów ustawy CHIPS & Science Act z 2022 roku, która zapewnia finansowanie krajowych badań i produkcji półprzewodników.

W Korei Południowej rozwój sektora jest napędzany wysokim globalnym popytem na zaawansowane układy scalone produkowane w tym kraju, co przekłada się na duży wolumen eksportu.

Firmy uczą się funkcjonować w warunkach niepewności

Jak komentuje Jack Loughney, starszy analityk danych w Interact Analysis:

„Ogólne nastroje biznesowe wśród naszych klientów wskazują, że mimo niepokojących wydarzeń na świecie firmy zaczęły uodparniać się na niepewność. Produkcja just-in-time w dużej mierze odchodzi do przeszłości, ryzyko skoków cen energii zostało uwzględnione w planowaniu, a wiele przedsiębiorstw traktuje zakłócenia jako normalny element działalności, a nie wyjątkowe zdarzenie.

Długoterminowe skutki obecnego konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz zakłóceń w cieśninie Ormuz pozostają bardzo niepewne i będą zależały od rozwoju sytuacji w najbliższych miesiącach. W krótkim okresie można spodziewać się ograniczenia wydatków konsumentów z powodu wzrostu kosztów podstawowych dóbr i usług. Jednak wpływ na ogólną produkcję powinien mieć charakter umiarkowanego spowolnienia, a nie gwałtownego kryzysu o charakterze tzw. czarnego łabędzia.”