Siła popytu zależy od tego, co sami dostarczamy na rynek

    Mimo niezbyt optymistycznych doniesień z polskiej sceny politycznej (a w najlepszym wypadku mimo wielkiej niewiadomej…) życie gospodarcze toczy się dalej, całkiem nieźle sobie radząc. Docierają do nas kolejne informacje o inwestycjach zarówno zagranicznych firm, jak i rodzimych.
    Jak donosi PAP: „spółka Elektrotim, zajmująca się realizacją projektów w zakresie elektryki i automatyki, planuje emisję akcji na GPW, z których chce pozyskać od 10 do 30 mln zł na ekspansję terytorialną i rozwój produktów”. Prezes spółki, Andrzej Diakun dodał, że część środków chciałby przeznaczyć na prace badawczo-rozwojowe. Więcej firm powinno obrać taką właśnie strategię działania, zgodną z regułami gospodarki podażowej, która mówi: „siła popytu zależy od tego, co sami dostarczamy na rynek”.
    A my – redakcja Control Engineering Polska dostarczamy naszym czytelnikom pełne zestawienie sterowników programowalnych dostępnych na polskim rynku, aby ułatwić Państwu wyszukiwanie odpowiedniego urządzenia spełniającego konkretne wymagania. Zestawienie zostało dołączone do magazynu w formie plakatu po to, by każdy z Państwa mógł wygodnie, w każdej chwili i w każdym miejscu z niego korzystać. Czy stworzyliśmy popyt? Czy już istniał, tylko nikt nie „zajął się” podażą? Czekam na odpowiedzi: ht@controlengpolska.com.
    W ramach tematu sterowników PLC dodatkowo zapraszam do zapoznania się z drugą częścią raportu.
    A co dzieje się w „całej” polskiej automatyce? Najlepszym miejscem na sprawdzenie tego jest Automaticon – i tak właśnie zrobiliśmy – nasz redaktor Stanisław Szałapak przez całe 4 dni uważnie przyglądał się, dyskutował zarówno z wystawcami, jak i zwiedzającymi. Czego się dowiedział, znajdziecie Państwo w relacji.
    Druga jej część to przegląd nowości, który powstał na podstawie informacji przesłanych przez firmy wystawiające się na targach. Przy każdym produkcie podany jest rok produkcji bądź ostatniej modyfikacji urządzenia – w znakomitej większości jest to co najmniej 2005 bądź nawet 2006 rok.
    Widać więc, że nie będziemy musieli sprawdzać na własnej skórze prawdziwości tezy: „wojny nie przyniosły takich zniszczeń i nędz narodu jak błędne poglądy na ekonomię”. Po prostu róbmy swoje.
    Hanna Tylicka, redaktor naczelna ht@controlengpolska.com