Producent pierwszego „cobota” przedstawia jego historię

8 lat temu, na długo przed tym, jak określenie nowo powstającej klasy robotów weszło do użycia, firma Universal Robots sprzedała pierwszego w historii robota współpracującego. A teraz przejdźmy do roku 2016 kiedy rynek cobotów wzrasta rocznie o 50% i jest najszybciej rozwijającym się sektorem robotyki przemysłowej. Przewiduje się, że w 2020 roku coboty osiągną zysk w wysokości 3 miliardów dolarów.
W 2008 roku duński producent sprzedaje pierwszego robota przemysłowego stworzonego do bezpiecznej współpracy z ludźmi. Firma od początku zajmuje pozycję lidera wśród wytwórców cobotów, a wyniki sprzedaży UR są wyższe niż wszystkich konkurencyjnych producentów łącznie. Universal Robots przedstawia historię rozwoju robotów współpracujących.
Gdy w grudniu2008 roku Linatex, duński dostawca części plastikowych i gumowych do użytku przemysłowego, kupił UR5, było to wydarzeniem wykraczającym poza obowiązujące standardy. Zamiast ogólnie przyjętego instalowania robota w „klatce”, odgradzając go od ludzi, pozwolono mu pracować ramię w ramię z pracownikami. Co więcej nie było już potrzeby, aby sprowadzać z zewnątrz programistów. Pracownicy firmy Linatex, bez wcześniejszego przygotowania, byli w stanie sami zaprogramować robota za pomocą ekranu dotykowego.
Wypuszczony na rynek przez Universal Robots model UR5 odgrywa znacząca rolę w branży automatyzacji. Przeciera szlak w nowym środowisku, ponieważ jest skierowany w  szczególności do małych i średnich firm produkcyjnych, które dotychczas postrzegały robotyzację za zbyt drogą i zbyt skomplikowaną. Firma Universal Robots wyszła naprzeciw rynkowemu zapotrzebowaniu na prostego w obsłudze, elastycznego robota, który bez przeszkód może kooperować z pracownikami, a także zapewniać krótki okres zwrotu z inwestycji. Obecnie na całym świecie zainstalowanych jest co najmniej 8400 cobotów, w ponad 55 krajach.
Na przestrzeni lat roboty Universal Robots musiały stawić czoła głębokiemu sceptycyzmowi. Travis Hesmann, redaktor naczelny New Equipment Digest w artykule Robots, Cobots & The American Dream opowiada o swoich wrażeniach na temat maszyn UR, gdy w 2012 roku pojawiły się one na amerykańskim rynku jako pierwsze coboty w historii:
”Roboty stworzone przez duński startup były czymś niespotykanym w tamtych czasach. Pracowały bez tradycyjnych klatek i ochronnych barier, poruszając swoimi ramionami zgodnie z wcześniej zaprogramowanym ruchem, tuż nad głowami zwiedzających. Zespołowi UR udało się przyciągnąć tłumy ludzi, zszokowanych widokiem robotów zmierzających w ich kierunku.
Nikt nie wiedział, co o nich myśleć. Nie istniała wówczas nawet nazwa dla tego typu robotów. Wszyscy powątpiewali w ich trwałość… I absolutnie wszyscy byli pewni, że OSHA zamknie Universal Robots, zanim ktokolwiek zdąży wdrożyć ich maszyny. Mylili się”.
Działania Universal Robots otworzyły rynek i stanowiły bodziec do projektowania i wypuszczania nowych modeli cobotów, zarówno przez doświadczonych producentów z branży robotyzacji, jak i nowo powstałych firm. Wbudowany system bezpieczeństwa, który pozwala na zatrzymanie pracy robota w przypadku kontaktu z pracownikiem, to najważniejsza właściwość cobotów, jednak CTO i współzałożyciel Universal Robots, Esben Østergaard, uważa, że należy podnieść poprzeczkę i dodać do tego łatwość w obsłudze, przenoszeniu, uruchamianiu, a także dostępność cenową.
Od momentu, gdy określenie „cobot” zostało wymyślone, byliśmy pionierami w ich produkcji. Kwestia bezpieczeństwa jest nadrzędna, jednak teraz chodzi też o cenę rynkową. Wierzymy, że pojęcie współpracy wiąże się z propagowaniem automatyzacji i znalezieniem się w zasięgu firm produkcyjnych, które nigdy nie wyobrażały sobie, że będą w stanie korzystać z robotów”.
Puentą może być wypowiedź Franka Tobe’a, redaktora i wydawcy The Robot Report, który prognozuje przyszłość cobotów: „Niewątpliwie, w najbliższych latach rynek cobotów będzie rozrastał się bardzo szybko, z Universal Robots jako liderem, natomiast cena, bezpieczeństwo, elastyczność i łatwość programowania będą kluczowymi wyznacznikami w przypadku wyboru producenta”.
Źródło: Universal Robots