Bezpieczeństwo maszyn i procesów

Szeroko pojęte bezpieczeństwo maszyn oraz procesów przemysłowych to zagadnienie szczególnie ważne nie tylko z punktu widzenia przeciętnego użytkownika, ale również bardzo istotne dla całego zakładu produkcyjnego. Od wdrożenia odpowiednich rozwiązań zależy bowiem bezpieczeństwo urządzeń, maszyn oraz osób je obsługujących.
Czy jesteśmy świadomymi użytkownikami? Obecnie można zaobserwować wzrost świadomości na temat roli, jaką pełnią przemysłowe systemy bezpieczeństwa. 62% osób biorących udział w ankiecie Control Engineering Polska uważa, że są one bardzo ważne, wręcz niezbędne, a 33% jest zdania, że są one ważne, ale nie niezbędne. Warto dodać, że żaden z respondentów nie zaznaczył odpowiedzi, że systemy te są nieistotne. Zdaniem użytkowników systemy bezpieczeństwa są istotne głównie ze względu na to, że chronią największe dobro, jakim jest życie ludzkie, zapobiegając wypadkom bądź minimalizując ryzyko ich wystąpienia.
Z kolei ankietowani dostawcy uważają przemysłowe systemy bezpieczeństwa za niezwykle ważne i niezbędne (83%) lub ważne, ale nie takie, bez których nie można się obejść (11%). W każdym razie w ich opinii należy je stosować z kilku głównych powodów: zapewniają bezpieczeństwo użytkownikom, stosowanie ich to jedyny realny sposób na ograniczenie liczby wypadków, a ponadto konieczność ich użycia wynika z wymogów prawa.
A jak wygląda poziom świadomości na temat bezpieczeństwa? Zdaniem Pawła Olęckiego, Product Managera ds. bezpieczeństwa maszyn z firmy Eltron, bezpieczeństwo procesowe w Polsce jest wręcz znikome. Tylko największe koncerny rafineryjne, chemiczne czy spożywcze wdrażają tego rodzaju rozwiązania. Znajomość norm bezpieczeństwa procesowego (normy EN 61508 i EN 61511) jest nadal niewielka.
– Lepiej wygląda wiedza odnośnie bezpieczeństwa maszyn. Zasługę w tym mają firmy sprzedające komponenty bezpieczeństwa maszyn. Coraz bardziej widoczny jest trend dostarczania usług przez producentów komponentów. Wiąże się to z większym uświadamianiem użytkowników (szkolenia, porady) oraz usługami instalacyjnymi lub audytowymi (dostarczanie systemów bezpieczeństwa „pod klucz”) – uważa Paweł Olęcki.
Adam Więch, dyrektor zarządzający w firmie steute Polska dodaje, że w większości zakładów nadal nie przykłada się należytej wagi do systemów bezpieczeństwa produkcji (zwykle z powodu braku środków na inwestycje w tym zakresie lub w wyniku zwykłej niedbałości).
Natomiast Jan Auguściuk, dyrektor techniczny z firmy Automatech tłumaczy, że tematyka bezpieczeństwa maszyn jest stale aktualna we wszystkich dziedzinach przemysłu. Jego zdaniem mimo wskazanych przez Unię Europejską terminów, w których polscy przedsiębiorcy mieli dostosować pracujące maszyny do wymagań zawartych w stosownych przepisach – zarówno krajowych, jak i unijnych – wiele maszyn w dalszym ciągu można określić jako niebezpieczne.
– Ciekawostką w tym temacie jest to, że wiele nowych maszyn mających znak CE – w szczególności pochodzących z krajów Dalekiego Wschodu, a także od krajowych producentów oraz czasami producentów maszyn z tzw. starej unii – również nie jest w pełni zgodnych z wymaganiami dyrektywy maszynowej i norm zharmonizowanych. W takim przypadku niektórzy użytkownicy decydują się na audyt nowych maszyn podczas ich uruchamiania w swoim zakładzie i przed ostatecznym przekazaniem do produkcji – wyjaśnia Jan Auguściuk.
Opinie użytkowników o dostawcach
W ankiecie postanowiliśmy zapytać naszych respondentów o stopień zadowolenia z jakości usług i ocenę kompetencji krajowych dostawców systemów bezpieczeństwa maszyn i procesów. Ponad połowa (52%) uważa, że zarówno kompetencje dostawców,jak i jakość świadczonych przez nich usług zasługują na ocenę dobrą, a 24% twierdzi, że na ocenę bardzo dobrą. Ta grupa użytkowników docenia przede wszystkim takie aspekty, jak: fachowe doradztwo, kompetencje, wsparcie posprzedażowe, zapewnienie pełnej dokumentacji oraz certyfikatów, doskonała znajomość przepisów, indywidualne podejście do klienta, rzetelność i sumienność. Natomiast pozostała część sondowanych osób jest średnio zadowolona z kompetencji i usług swoich dostawców, narzekając głównie na niewystarczającą wiedzę specjalistów, mały wybór oferowanych produktów oraz brak usług wykonania projektu „pod klucz”.
Ponadto ankietowani użytkownicy deklarują, że jeśli w przyszłości będą kupować systemy bezpieczeństwa maszyn czy procesów, to najprawdopodobniej skorzystają z oferty tego samego producenta (76%). Pozostali niekoniecznie udadzą się po nowe produkty do tego samego producenta. Ich zdaniem nie ma to większego znaczenia, Najważniejsze, żeby system dobrze spełniał założenia techniczne.
Ranking popularności systemów bezpieczeństwa
Jak pokazuje wykres 1, jednymi z najważniejszych systemów bezpieczeństwa są urządzenia optoelektroniczne, przekaźniki bezpieczeństwa oraz urządzenia mechaniczne.
Według wskazań użytkowników ranking urządzeń optoelektronicznych, mających największy wpływ na poziom bezpieczeństwa, przedstawia się następująco: czujniki optyczne (57%), kurtyny świetlne (52%), bariery świetlne jedno- i wielopromienieniowe oraz fotokomórki (24%), wizyjne układy bezpieczeństwa (19%), skanery laserowe (14%) oraz kamery (10%).
Natomiast typowania ankietowanych dostawców kształtują się nieco inaczej. Za najważniejsze uznali oni przede wszystkim: kurtyny świetlne (83%), bariery świetlne jedno- i wielopromieniowe (44%), następnie czujniki optyczne, skanery laserowe oraz fotokomórki (17%).
Jeśli chodzi o przekaźniki bezpieczeństwa, to największą popularnością wśród użytkowników cieszą się przekaźniki: programowalne (57%), pojedyncze (38%), modułowe (33%), elektroniczne i elektromechaniczne (29%), konfigurowalne (24%), kontaktowe (14%), a także tranzystorowe oraz półprzewodnikowe (10%).
Z praktyki dostawców wynika natomiast, że klienci głównie interesują się przekaźnikami: pojedynczymi (89%), elektromechanicznymi (39%), konfigurowalnymi i programowalnymi (33%) oraz elektronicznymi i półprzewodnikowymi (6%).
Z kolei wśród mechanicznych komponentów bezpieczeństwa największe zainteresowanie ankietowanych użytkowników wzbudzają: przyciski – np. awaryjne czy zezwolenia (62%), blokady – m.in. mechaniczne i elektromechaniczne (43%), panele sterowania dwuręcznego (33%), maty naciskowe, systemy kontroli dostępu, zderzaki oraz styczniki bezpieczeństwa (29%), czujniki magnetyczne (24%), listwy bezpieczeństwa (19%), wyłączniki bezpieczeństwa oraz przełączniki trybów pracy (14%), a także zawiasy bezpieczeństwa (5%).
Z zebranych odpowiedzi dostawców wynika, że – w przeciwieństwie do ankietowanych użytkowników – za najważniejsze w tej kategorii uznali oni wyłączniki bezpieczeństwa (72%). Wśród wymienionych przez nich urządzeń znalazły się wyłączniki: kluczykowe, bezkontaktowe, drzwiowe, krańcowe itd. W dalszej kolejności pojawiły się: przyciski awaryjne i zezwolenia oraz blokady mechaniczne i elektromechaniczne (61%), czujniki magnetyczne (50%), a tuż po nich – systemy kontroli dostępu, listwy i styczniki bezpieczeństwa.
Główni odbiorcy
Jak wynika z wykresu 3, największe zapotrzebowanie na przemysłowe systemy bezpieczeństwa odnotowuje się w przemyśle produkcyjnym, branży motoryzacyjnej, robotyce i OEM. Również obrabiarki, prasy itp. stwarzają duże zapotrzebowanie na tego typu produkty.
Uwaga, awaria!
Z badań przeprowadzonychzarówno wśród ankietowanych użytkowników, jak i dostawców wynika, że awarie systemów bezpieczeństwa z reguły należą do rzadkości. Zdaniem użytkowników takie niespodziewane usterki zdarzają się bowiem rzadko bądź czasami. Warto podkreślić, że około 24% osób w tej grupie odpowiadających nigdy nie doświadczyło żadnej awarii systemu używanego w swoim zakładzie. Natomiast co dziesiąta osoba uważa, że problemy z eksploatacją systemu to zjawisko bardzo rzadkie lub częste.
Z informacji udzielonych przez ankietowanych dostawców wynika, że awarie systemów bezpieczeństwa są zgłaszane przez klientów bardzo rzadko, rzadko, czasami bądź w ogóle nie są zgłaszane.
Respondenci najczęściej wymieniają takie usterki, jak: zanik sygnału, zatrzymanie maszyny na skutek uszkodzenia okablowania obwodu bezpieczeństwa, mechaniczne uszkodzenie (np. klamek bezpieczeństwa, mat, czujników, styków wyłącznika bezpieczeństwa).
100% poziomu satysfakcji
Aby przekonać się, jak wygląda poziom zadowolenia i satysfakcja z użytkowania przez naszych ankietowanych systemów obecnych w ich zakładzie zapytaliśmy, czy w ich odczuciu spełniają one swoje zadania pod kątem zapewnienia bezpieczeństwa. Wszyscy użytkownicy zgodnie twierdzą, że pod tym względem są usatysfakcjonowani. Dowodem na skuteczne działanie jest brak wypadków w miejscu ich zastosowania.
Sprzedaż – dziś i jutro
W ciągu ostatnich 6 miesięcy liczba sprzedanych przez osoby biorące udział w sondażu systemów bezpieczeństwa maszyn/procesów w porównaniu z okresem wcześniejszym: wzrosła (53%), nie uległa zmianie (41%) lub zmalała (6%).
Przyjrzyjmy się teraz prognozom na najbliższe półrocze. Ponad połowa ankietowanych (56%) jest przekonana, że sprzedaż się zwiększy, ponieważ ciągle trwa proces wdrażania nowych norm bezpieczeństwa oraz wzrasta świadomość użytkowników na temat konieczności stosowania urządzeń podwyższających poziom bezpieczeństwa. 39% dostawców prognozuje sprzedaż na takim samym poziomie. Mimo że system bezpieczeństwa jest nieodzownym elementem systemów sterowania, a większość maszyn i linii produkcyjnych musi mieć i ma takie systemy w standardzie, to jednak nie przewidują oni gwałtownego wzrostu zapotrzebowania na wymianę tych systemów na nowe. Ta grupa dostawców uważa, że koniunktura na tego rodzaju produkty jest stała. Oczywiście zapotrzebowanie na te systemy stale rośnie, ale brak na nie środków finansowych równoważy ogólną sprzedaż.
Polski rynek w oczach dostawców
– Polski rynek nie rozpieszcza producentów komponentów bezpieczeństwa procesowego. Wiedza na ten temat jest znikoma, a oprócz głównych firm branż rafineryjnych, chemicznych i niektórych spożywczych systemy bezpieczeństwa nie są stosowane. Wytyczne norm związanych z bezpieczeństwem procesowym (PN-EN 61508 i PN-EN 61511) także są mało znane użytkownikom oraz producentom komponentów. Większość osób w branży słyszało o głównym parametrze, określającym niezawodność systemu bezpieczeństwa procesowego SIL (Poziom Nienaruszalności Bezpieczeństwa), choć i tutaj zdarzają się pomyłki z parametrem SIL występującym w sektorze maszynowym (norma PN-EN 62061). Bardziej szczegółowe parametry niezawodnościowe procesu są jednak znane tylko nielicznym ekspertom zajmującym się tą tematyką – wyjaśnia Paweł Olęcki z firmy Eltron.
Według Dariusza Kowalskiego, dyrektora generalnego z firmy Pilz Polska, rynek jest w miarę stabilny. – Jest grupa silnie rozpoznawalnych dostawców, koncentrujących się na produktach. Jest też grupa firm, głównie zajmujących się integracją systemów, które oferują także specjalizowane usługi z dziedziny bezpieczeństwa (analizy ryzyk, dostosowanie maszyn). I jesteśmy my, którzy łączymy obie te aktywności. Jesteśmy dostawcą komponentów, ale chcemy przede wszystkim uchodzić za firmę inżynierską, oferującą usługi, a więc zdecydowanie coś więcej niż tylko produkty – mówi Dariusz Kowalski.
Bogusław Krasuski, Marketing Manager z firmy Omron Electronics podkreśla, że dostawcy, którzy chcą być obecni na tym rynku, oprócz oferowania samych produktów muszą wykazać się wiedzą i znajomością zagadnień związanych z bezpieczeństwem – to jedna z dziedzin, gdzie nie sprzedaje się klientowi wyłącznie produktów, ale także rozwiązania i doradztwo.
– Klient, który decyduje się na współpracę z dostawcą, chce mieć pewność, że oprócz jakości i niezawodności produktów są one dobrane zgodnie z obowiązującymi normami i zapewniają pewne bezpieczeństwo obsługujących. Zrozumiało to już wiele firm starających się być obecnymi na tym rynku i dlatego oprócz samych produktów mają w swojej ofercie m.in. audyty bezpieczeństwa maszyn oraz dobór, projektowanie i wykonanie skutecznych systemów ochrony pracowników – tłumaczy Bogusław Krasuski.
W jego opinii znakiem dynamicznego rozwoju rynku systemów bezpieczeństwa jest także szybki rozwój samych rozwiązań i dostępnych produktów. Początkowo były to przeważnie niezależne elementy, „dostawiane” do istniejącej aplikacji. Obecnie coraz powszechniej systemy bezpieczeństwa są integrowane z innymi urządzeniami automatyki przemysłowej. Typowym przykładem są np. napędy elektryczne (falowniki, serwonapędy), w których układ bezpieczeństwa jest już fabrycznie wbudowany w urządzenia.
– Nie sposób też nie zauważyć coraz powszechniejszego wykorzystywania kompleksowych, rozbudowanych systemów kontroli bezpieczeństwa. Nowe rozwiązania, oparte na programowalnych kontrolerach bezpieczeństwa i wykorzystujące dodatkowo np. komunikację sieciową, zapewniają zupełnie inne jakościowo tworzenie nawet bardzo skomplikowanych systemów, przy zachowaniu pełnej funkcjonalności i skuteczności układu – twierdzi Bogusław Krasuski.
Z kolei Jan Auguściuk z firmy Automatech radzi: – Na rynku działa wiele firm oferujących usługi związane z podniesieniem poziomu bezpieczeństwa. Świadczone przez nie usługi różnią się jednak znacznie standardem, dlatego warto wybrać doświadczonego i sprawdzonego partnera.
W świetle zagrożeń cyberatakami
Przy okazji tematu związanego z bezpieczeństwem maszyn i procesów postanowiliśmy osobom biorącym udział w ankiecie zadać kilka pytań na temat cyberzagrożeń i cyberbezpieczeństwa.
Z wyników ankiety można wywnioskować, że większa część respondentów (76%) jest świadoma istnienia zagrożeń dla informatycznych systemów sterowania. Obawy są uzasadnione – wszak w każdej chwili ktoś z zewnątrz może przejąć kontrolę nad sterowaniem bez wiedzy pracowników zakładu. Respondenci obawiają się przede wszystkim: przechwycenia lub utraty danych, ingerencji w systemy informatyczne, zawirusowania, zmiany parametrów procesu, zafałszowania danych, ataku na strukturę sieci przemysłowej, włamania do sieci sterowniczej i konsekwencji z tego wynikających.
Jak wynika z sondażu, w zakładzie 62% użytkowników działa system monitorowania prób cyberataków i informowania o ich ewentualnym powodzeniu. Zgodnie z odpowiedziami 57% ankietowanych w firmie, w której pracują, są odpowiednio wykwalifikowani specjaliści zajmujący się wykrywaniem cyberataków oraz ich odpieraniem.
W jaki sposób respondenci chronią się przed cyberzagrożeniami? Otóż przede wszystkim stosują odpowiednie oprogramowanie (np. firewall, programy antywirusowe). Zdaniem niektórych pozytywne skutki może przynieść wdrożenie restrykcyjnej polityki dostępu do końcówek systemów informatycznych, szczególnie jeśli chodzi o zgrywanie danych z nośników zewnętrznych. Za skuteczny sposób przeciwdziałania cyberatakom uznawane jest również rozwiązanie polegające na odizolowaniu od sieci zewnętrznej. Z deklaracji 67% osób wynika, że sieć sterowania w ich firmie jest całkowicie odizolowana od sieci IT.
Natomiast według Adama Więcha z firmy steute Polska nadal jesteśmy krajem raczkującym w dziedzinie cyberbezpieczeństwa, głównie ze względu na niewiedzę w tym zakresie oraz konieczność ponoszenia zwykle znacznych nakładów inwestycyjnych.
Raport powstał w oparciu o dane uzyskane z ankiety przeprowadzonej w maju 2013 r. wśród czytelników miesięcznika Control Engineering Polska. Oprócz tego przy tworzeniu raportu bazowano na informacjach pochodzących od dostawców systemów bezpieczeństwa. Raport nie odzwierciedla pełnego obrazu rynku.
CE