Automaticon 2015: pierwsze wrażenia

Pierwszy dzień Automaticonu, największych targów automatyki przemysłowej w Polsce, już za nami. Oczywiście jeszcze za wcześnie, aby oceniać imprezę, ale z czystym sumieniem możemy powiedzieć, że jej rozmach robi wrażenie.

W tym roku w hali EXPO XXI w Warszawie swoje produkty i rozwiązania przedstawiło przeszło trzysta firm z dwudziestu ośmiu krajów. Wystawcy przybyli m.in. z tak egzotycznych zakątków świata jak Brazylia czy Japonia.

Z samego rana, gdy dotarliśmy na miejsce, hale były pustawe, jednak wkrótce zaczęły się zjawiać duże grupy młodych ludzi. Pierwszy dzień Automaticonu tradycyjnie jest dniem edukacyjnym, w sposób szczególny dedykowanym młodzieży, więc jej liczne stawiennictwo można chyba uznać za dobry omen. Bądź co bądź to przyszli inżynierowie, technicy itp.

Na szczęście wszyscy z uwagą słuchali o robotach i innych nowinkach technicznych.

Oferta wystawców spotkała się z żywym zainteresowaniem nawet najmłodszych uczestników.

Trudno się dziwić. Firmy zadbały o to, żeby produkty prezentowane na ich stoiskach pobudzały wyobraźnię, przyciągały uwagę i cieszyły oko wszystkich obecnych. Z pewnością niejeden inżynier poczuł się jak dziecko oglądając wszystkie te cudeńka.