Wyniki polskiej gospodarki zaskoczyły nawet BŚ

    Polska gospodarka skorzystała na członkostwie w Unii Europejskiej znacznie bardziej, niż wcześniej prognozowano – uważają przedstawiciele Banku Światowego. Ekonomiści podkreślają coraz lepsze wskaźniki gospodarcze i sytuację finansów publicznych.

    Ekonomistów zaskoczyło także tempo wzrostu polskiej gospodarki, które wicepremier Jerzy Hausner ocenił na 5,5 – 5,7 proc. w 2004 roku.

    Zdaniem przedstawicieli Banku Światowego istotnym problemem społecznym wciąż pozostaje wysoki poziom bezrobocia, które jest wynikiem wysokiego wzrostu wydajności produkcji. Ekonomiści wskazują jednak na przykłady innych członków UE – Portugalii i Hiszpanii oraz Irlandii, w których obserwowano podobny scenariusz. Wszystkie miały wysoki poziom bezrobocia, który wpłynął na wzrost wydajności pracy, a dopiero później na zwiększenie liczby miejsc pracy. Bank Światowy wskazuje również na to, że cena pracy w Polsce wcale się nie podnosi i nadal krajowa siła robocza jest bardzo konkurencyjna.

    Pradeep Mitra oceniając gospodarkę Polski po wejściu do UE podkreślił "przede wszystkim szybki wzrost eksportu i to nawet na najtrudniejsze rynki oraz tempo wykorzystywania unijnych pieniędzy.”

    Według najnowszych badań Banku Światowego, Polska jest w czołówce krajów, w których przedsiębiorcy tracą najmniej czasu na rozpoczęcie lub zakończenie działalności gospodarczej – uważa Pradeep Mitra. Jego zdaniem Polska może zaskoczyć ekonomistów po raz kolejny – również ze względu na wzrost inwestycji. Z tego powodu Bank Światowy, jako instytucja doskonale znająca Polskę, jest nastawiony do przyszłości gospodarki optymistycznie i lepiej niż rok temu.