W stronę mniejszego odbiorcy

    Control Engineering Polska rozmawia z Hedwigiem Maesem, dyrektorem sprzedaży i marketingu Rockwell Automation w regionie EMEA.

    CE Polska: Wyjątkowo zła sytuacja europejskiego przemysłu skłoniła Rockwell Automation do redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Czy restrukturyzacja dotyczy też polskiego oddziału?  

    Hedwig Maes: Trudno mówić o zwolnieniach w czasie, gdy wciąż rozwijamy działalność. Przykładowo: w listopadzie 2008 roku w naszej katowickiej fabryce ruszyła produkcja nowych typów urządzeń, a wkrótce w polskiej fabryce zaczniemy wytwarzać napędy średniego napięcia. W tej sytuacji nie możemy pozwolić sobie na ograniczenie wydajności. Kiedy sytuacja w europejskim przemyśle ustabilizuje się, będziemy musieli szybko odpowiedzieć na rosnące oczekiwania klientów, którzy powrócą do wzmożonej aktywności.
    CE Polska: Rockwell Automation na rynku europejskim koncentruje się przede wszystkim na współpracy z klientami w branży spożywczej oraz motoryzacyjnej. Tymczasem kryzys w pierwszej kolejności dotknął właśnie zakłady produkujące samochody. Jak zamierzacie sobie z tym poradzić?

    Hedwig Maes: Oczywiście dostrzegamy spowolnienie i widzimy, że wydarzenia rozwijają sie w mało sprzyjającym kierunku. Niemniej obecny kryzys nie potrwa wiecznie. Mam nadzieję, że przemysł powróci na ścieżkę wzrostu za rok lub dwa. Tyle czasu mają nasi klienci na przemyślenie strategii oraz inwestycje w nowe rozwiązania, które zwiększą ich wydajność w przyszłości. Okres stagnacji to najlepszy moment na takie decyzje.  

    CE Polska: Polska gospodarka, pomimo przejściowych problemów, rozwija się szybciej niż gospodarki państw Europy zachodniej. Czy w związku z tym nasz kraj stanowić będzie coraz ważniejszy element strategii Rockwell Auttomation w tym regionie świata?

    HedwigMaes: Zacznę od tego, że cała Europa w obecnym czasie zajmuje wyjątkową rolę w  naszej strategii. Z danych za miniony rok fiskalny wynika, że po raz pierwszy w historii Rockwell Automation ponad 50% przychodów firmy pochodziło spoza Stanów Zjednoczonych. Na rynki europejskie przypada już 23% całej sprzedaży, podczas gdy jeszcze trzy lata temu było to 18%. Polska jest zaliczana do państw szybko rozwijających się, co stanowi dodatkowy atut na tym bardzo korzystnym tle. Drugim jest możliwość pozyskiwania utalentowanej i dobrze wyedukowanej kadry, o którą często trudno w wielu innych regionach świata.
     
    CE Polska: Z czasem będzie to jednak coraz droższa kadra. Koszty pracy będą rosły pewniej wolniej niż w ostatnich latach, ale to nieuniknione. Czy za kilka lat nie okaże się, że warto przenieść fabrykę na Wschód?  

    Hedwig Maes: Rzeczywiście, koszty pracy w tym regionie Europy będą rosły bardzo szybko. Jednak podstawową kwestią z naszego punktu widzenia jest wiedza, profesjonalizm i znajomość języków obcych. Z tego względu niskie płace nie powinny być kluczem do inwestycji w Polsce. O tym, że nie chodzi nam o tanią siłę roboczą do prostego montażu części, świadczy fakt, że w katowickiej fabryce prowadzimy Centrum Rozwoju Oprogramowania.

    CE Polska: Podczas niedawnych targów Automation Fair szczególnie mocno promowaliście  nowe funkcjonalności systemu Architektury Zintegrowanej oraz pakietu FactoryTalk. Tego typu rozwiązania są niezwykle korzystne z punktu widzenia dużych użytkowników. Jednak większość polskich zakładów przemysłowych to zwykle niewielkie firmy. Czy macie strategię dotarcia również do takich firm?

    Hedwig Maes: Rzeczywiście muszę przyznać, że nasze produkty kierowaliśmy przede wszystkim do największych odbiorców. To zresztą logiczne, bo zintegrowana architektura pozwala między innymi stworzyć dobrze działającą sieć wielu zakładów, położonych często w różnych krajach. A taki rodzaj działalności prowadzą czołowe światowe koncerny, które są naszymi głównymi klientami. Jednak z czasem zaczęliśmy coraz bardziej kształtować ofertę pod potrzeby mniejszych klientów. To dla nich stworzyliśmy serię sterowników CompactLogix oraz MicroLogix z funkcjami zapewniającymi łatwą implementację. Zapewniam, że nasze postrzeganie rynku i jego potrzeb zaczęło się zmieniać. Warto podkreślić, że mniejsze zakłady, które się z nami wiążą, mogą mieć pewność, że kiedy ich potrzeby będą rosnąć, będziemy umieli na nie odpowiedzieć.

    CE Polska: A czy są jakie konkretne plany rozwoju w segmencie mniejszych firm? Czy możemy podać jakieś liczby?

    Hedwig Maes: Moge tylko powiedzieć, że w ciągu kilku najbliższych lat odsetek obrotów ze sprzedaży do mniejszych zakładów powinien zauważalnie wzrosnąć. Oczywiście nie będzie to łatwe, gdyż każdy kraj ma swoją specyfikę. Przykładowo: polscy klienci preferują współpracę z lokalnymi dostawcami ze względu na wspólny język i zwyczaje. W innych regionach Europy bywa zupełnie na odwrót. Potrzeba czasu, aby zorientować się w potrzebach i oczekiwaniach klientów w poszczególnych regionach. Łatwiej robić interesy w Stanach, gdzie jest ogromny, jednolity rynek, niż w Europie rozbitej na wiele małych, bardzo różnych krajów.

    CE Polska: Rockwell jest wciąż w tyle za europejskimi producentami, którzy są na tym rynku od wielu lat. Jak to zmienić?

    Hedwig Maes: Przede wszystkim chciałbym podkreślić, że w Europie mamy silniejszą pozycję, niż mogłoby się wydawać. Według najnowszych badań ARC Rockwell Automation zajmuje w tej części świata drugie miejsce w segmencie sterowania. Nasza strategia na kolejne lata to szerokie portfolio produktów, które będą zintegrowane w jeszcze większym stopniu niż poprzednio. Nowe funkcje i możliwości FactoryTalkArchestra oraz Integrated Architecture będą krok po kroku budować naszą przewagę konkurencyjną. Oferujemy produkty, które odpowiadają na wszystkie potrzeby procesu produkcyjnego, dotyczące sterowania, napędów, komunikacji i in. Współpracujemy z najlepszymi światowymi dostawcami, dzięki czemu oferujemy klientom sprawdzone, konkurencyjne cenowo produkty działające w najbardziej popularnych standardach. Warto podkreslić, że Integrated Architecture była tworzona w dużym stopniu na podstawie rozmów z europejskimi odbiorcami.  

    CE Polska: W tym roku przejęliście kilka znaczących firm – między innymi Pavillion Technologies, część Cedesu, a także nawiązaliście współpracę z Dassault Systemes. Czego możemy spodziewać się w kolejnych latach? W jakich segmentach rynku będziecie szczególnie aktywni?

    Hedwig Maes: Coraz większą rolę na rynku szeroko rozumianej automatyki pełni oprogramowanie. A zatem z całą pewnością będziemy rozwijali się w tym kierunku. Oczywiście cały czas będziemy szukali interesujących nisz technologicznych. Każdy, kto obserwuje dotychczasowe akwizycje Rockwell Automation, dostrzega, co nas interesuje. Nadal będziemy kontynuować rozwój w tych właśnie kierunkach.  

    Rozmawiał: Tomasz Gołębiowski