Stawiamy na prostotę – z Jamesem Truchardem, prezesem National Intsruments rozmawia redakcja Control Engineering Polska

CE Polska: Z każdym rokiem obserwujemy poszerzającą się gamę produktów i technologii oferowanych przez firmę National Instruments, poczynając od urządzeń i interfejsów obróbki danych, po kompletne rozwiązania rozproszonych systemów automatyki. Czy mógłby Pan przybliżyć nam aktualny stan i pespektywy rozwojowe oferty firmy?

James Truchard: Nasza firma zawsze była motorem nowych idei i rozwiązań w branży pomiarów i automatyki. Od jej zarania postawiliśmy sobie ambitny cel – stworzenie środowiska sprzętowo-programowego, które byłoby dla inżynierów równie wygodne i przystępne, jak np. dla finansistów tablice z wynikami kursów walut. Na przestrzeni ostatnich 20 lat opracowany przez nas pakiet LabVIEW dowiódł swej wysokiej wydajności, działając w różnych gałęziach branż przemysłowej i badawczej. W ciągu kolejnych lat obecności na rynku, dzięki uzupełnianiu o kolejne moduły funkcjonalne i narzędziowe, pakiet ten powinien stać się uniwersalnym narzędziem projektowania, programowania i testowania aplikacji pomiarowych i automatyki oraz obróbki danych.

CE Polska: Firma National Instruments znana jest na rynku przede wszystkim ze swojego flagowego produktu – pakietu LabVIEW, choć przecież jest również producentem licznych urządzeń oraz modułów pomiarowych i obróbki danych. Który z tych kierunków stanowi lub stanowić będzie główny nurt działalności firmy?

J.T.: Podczas naszej dotychczasowej działalności skupialiśmy się głównie na doprowadzeniu do ścisłej integracji aparatury i oprogramowania. Staramy się, aby programowanie naszych urządzeń, jak również innych firm, było jak najprostsze i intuicyjne dla użytkownika, tak by mógł on tworzyćnawet skomplikowane aplikacje w krótkim czasie, bez szczegółowej wiedzy, np. o budowie rejestrów danych. Najlepszą drogą ku temu jest jednoczesna praca nad rozwojem aparatury oraz oprogramowania i to właśnie robimy.

CE Polska: Środowisko LabVIEW może być wykorzystane do obsługi tradycyjnej aparatury (np. oscyloskopy, analizatory itp.) oraz tzw. przyrządów wirtualnych, istniejących tylko na bazie oprogramowania komputerowego, a odpowiadających np. czujnikom, modułom We/Wy sygnałów, moduły przetwarzania sygnałów itp. Jak według Pana rozkładają się proporcje użytkowników przyrządów tradycyjnych i wirtualnych?

J.T.: W momencie wprowadzenia pakietu LabVIEW na rynek technologia komputerów PC była dopiero w początkowej fazie rozwoju, pozwalając jedynie na obsługę prostych funkcji urządzeń tradycyjnych. Obecnie sytuacja ta uległa radykalnej zmianie i pakiet LabVIEW umożliwia obsługę również tzw. przyrządów wirtualnych, przy czym zazwyczaj w aplikacjach stosuje się zarówno aparaturę tradycyjną, jak i wirtualną. Wraz z pojawieniem się nowych interfejsów transmisji danych (PCI, PCI Express, USB 2.0, Ethernet itd.) oraz ciągłym postępem w technologii komputerowej (procesy równoległe, wielowątkowe), zwiększa się funkcjonalność aparatury wirtualnej. Idzie ona w parze z wciąż postępującym rozwojem fizycznych układów obróbki sygnałów analogowych i cyfrowych, dostarczających danych dla urządzeń wirtualnych, działających na platformach komputerowych – dzięki czemu użytkownicy otrzymują coraz precyzyjniejszy aparat do analiz sygnałowych w zakresie od częstotliwości sygnałów dźwiękowych, aż po częstotliwości radiowe i różnego typu sygnały telekomunikacyjne (wykres obok). W przypadku tradycyjnych aparatów postęp ten dokonuje się nieco wolniej i choć ich obsługa wciąż jest istotna w pakiecie LabVIEW, to jednak niezaprzeczalne zalety wirtualnych technik pomiarowych, jak: elastyczność, skalowalność, modułowość, decydują o coraz szerszym ich zastosowaniu w układach pomiarów i analiz sygnałów oraz danych.

CE Polska: We współczesnych układach automatyki coraz częściej stosowane są układy mikroprocesorowe i programowalne układy logiczne FPGA. Czy produkty firmy National Instruments są gotowe do obsługi tego typu układów, w szczególności występujących w jednym systemie, przy zachowaniu charakterystycznego dla pakietu LabVIEW graficznego języka programowania?

J.T.: Graficzne środowisko programowe pakietu LabVIEW pozwoliło np. na swego rodzaju “ukrycie” przed użytkownikiem-projektantem aplikacji zarówno szeregowego, jak i równoległego (zależnie np. od wykorzystanego procesora) sposobu realizacji operacji w projektowanym przez niego systemie. Cecha ta stanowi o szczególnej przydatności pakietu do programowania systemów z mikroprocesorami wielordzeniowymi, gdzie charakterystyczna dla środowiska LabVIEW idea architektury równoległej realizacji zadań decyduje o zwiększonej efektywności tworzonej aplikacji systemowej.

Użytkownicy pakietu LabVIEW przyzwyczaili się już, że kompilacja stworzonego w programie kodu aplikacji jest stosunkowo krótka. Tymczasem w przypadku programowania układów bazujących na technologii FPGA kompilacja ta jest dość długa, dlatego też wciąż opracowujemy nowe narzędzia, które pozwolą na sprawdzanie i testowanie kodu aplikacji, bez konieczności przeprowadzani długotrwałej kompilacji całego kodu.

Aktualnie możliwość wykorzystania przez projektantów i programistów jednolitego środowiska programowego do opracowania kompletnych systemów automatyki i obróbki danych ma niebagatelne znaczenie. Stosując pakiet LabVIEW do programowania zarówno mikroprocesorów, jak i układów FPGA projektant może bardziej skupić się na opracowaniu optymalnego algorytmu działania systemu, na bieżąco dobierając platformę sprzętową, przeznaczoną do realizacji poszczególnych zadań w systemie.

CE Polska: Wszyscy pracownicy firmy wydają się bardzo zaangażowani w jej rozwój i sukces, a przy tym sprawiają wrażenie grupy dobrych przyjaciół. Czy to tylko pozory, czy przyjęta przez firmę strategia organizacji? Czy to właśnie klucz do sukcesu rynkowego firmy?

J.T.: Zacznę może od tego, iż nasza firma nie działa nigdy pod wpływem chwilowych impulsów czy wahań na rynku branżowym. Przyjmujemy długofalowe strategie działania, otwierając się również na nowe idee i propozycje, zgłaszane przez pracowników oraz wymuszane przez ciągły i coraz szybszy rozwój technologii. Nasze podejście do organizacji dróg rozwoju firmy opiera się na wzajemnym poszanowaniu wartości oraz innowacyjności pracowników, a głównym celem jest dostosowanie do potrzeb klienta. Sądzę, że to właśnie sprzyja powstawaniu klimatu i obrazu firmy, o którym mowa w pytaniu.

Zapraszamy wszystkich czytelników do udziału w spotkaniach NIWeek w Austin (Teksas, USA).

Dziękujemy za rozmowę.