Park przemysłowy w Katowicach

    Katowicki Park Przemysłowy „Euro-Centrum” podpisał porozumienie o współpracy z US-Polish Trade Council. Dzięki niemu, polskie przedsiębiorstwa z branży IT chcą pozyskać doświadczenie i pieniądze firm amerykańskich.

    Założenia projektu "Euro-Centrum", którego realizację rozpoczęto we wrześniu 2005 r., wskazują, że siedzibę na terenie parku ma znaleźć 84 firm zatrudniających co najmniej 800 pracowników. Ulokowany w katowickiej dzielnicy Ligota na 3,5 ha terenu byłych zakładów aparatury chemicznej zajmie co najmniej 10 obiektów. Ich łączna powierzchnia biurowa, usługowa, wystawowa, magazynowa i produkcyjna wyniesie ok. 15 tys. m kw. Mniejsza część parku mieści się także w miejscowości Chełm Śląski, gdzie na ok. 1 ha terenu zbudowany został obiekt o powierzchni 705 m kw. przeznaczony na potrzeby rozwoju lokalnej przedsiębiorczości.

    Park "Euro-Centrum" ma przyczynić się do podniesienia konkurencyjności przedsiębiorstw, udostępniając im nowoczesną infrastrukturę biurową i techniczną, pomagając we wdrożeniu do produkcji nowoczesnych technologii oraz zapewniając dostęp do usług doradczych i szkoleniowych oraz pomoc i ułatwienia w ubieganiu się o środki unijne.

    Według prezydenta Katowic, Piotra Uszoka podpisanie umowy Parku Przemysłowego "Euro-Centrum" z US-Polish Trade Council to przejaw długofalowego działania systemowego. Chodzi o to, by niewielkie dziś przedsięwzięcia, mające szanse rozwinąć się na kształt współczesnych gigantów informatycznych, miały dogodne miejsce do pracy.

    – Wielkie firmy zajmujące się nowoczesnymi technologiami poszukują dziś małych, sprawnie funkcjonujących przedsięwzięć z pewnym dorobkiem. Wykupują je, często dokapitalizowują, uzupełniają know how i rozwijają – powiedział prezydent Uszok.

    Jednocześnie firmy prowadzące działalność badawczo-rozwojową poszukują miejsc w obszarach o dużym potencjale intelektualnym, gdzie są studenci i absolwenci wyższych uczelni będący w stanie podjąć działalność w sektorze zaawansowanych technologii.

    Dr Piotr Moncarz, dyrektor US-Polish Trade Council powiedział, że pierwszym wkładem Doliny Krzemowej w rozwój parku przemysłowego w Katowicach jest działalność firmy DisplayLink, która dzięki pozyskiwaniu know how będzie budowała następną generację swego produktu, rozwijanego dotąd m.in. w okolicach San Francisco i w Cambridge. Firma DisplayLink, która zajmuje się technologiami równoczesnej pracy na wielu monitorach, otworzyła w ub. roku w katowickim parku centrum rozwoju oprogramowania. Według Moncarza wkrótce pojawią się tam kolejne firmy nastawione na rozwój zupełnie nowych produktów.