Międzynarodowa konferencja B&R

    W dniach 22-23 marca 2011 r. odbyła się konferencja prasowa B&R. Do pięknego austriackiego miasta Salzburg, którego stara część wpisana jest na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO, przybyło ponad 50 dziennikarzy i innych zainteresowanych osób z różnych części świata. Większość z nich reprezentowała kraje europejskie, ale liczną grupę stanowili goście z Chin, wśród których znajdowali się przedstawiciele branży pakowania oraz dziennikarze, w tym Wen He z Control Engineering China.

    Słowami: B&R to jedna z największych firm będących od samego początku w rękach tych samych dwóch właścicieli – konferencję otworzył główny przedstawiciel B&R Peter Gucher. W 1979 roku ErwinBernecker i Josef Rainer założyli firmę, która miała wnieść swój wkład w rozwój urządzeń automatyki. Dzisiaj B&R jest firmą, która w 2010 roku osiągnęła sprzedaż na poziomie 360 milionów euro i nadal inwestuje w innowacyjność, która jest głównym atutem firmy. Za badania i rozwój odpowiedzialnych jest ponad 320 inżynierów R&D, którzy ściśle współpracują z działem produkcyjnym w siedzibie firmy w Eggelsberg – niecałe 40 km na północ od Salzburga. – Mamy tam dział rozwoju, produkcję, magazyn, serwis, centrum szkoleniowe i biura. Wszyscy pracują razem, gwarantując to, na czym najbardziej nam zależy – jakość – kontynuował Gucher. Lokalne oddziały firmy zajmują się sprzedażą, wsparciem i szkoleniami – jest ich ponad 162 w 68 krajach.
    – Producenci maszyn muszą być coraz bardziej konkurencyjni, bo wymaga tego rynek – stwierdził Franz Enhuber, kierownik Automation Academy w B&R. W swoim wystąpieniu odniósł się do definicji mechatroniki, dodatkowo ją rozszerzając – mechatronika to mechanika, elektryka, ale i oprogramowanie.

    – Oprogramowanie nie jest wyłącznie interfejsem programistycznym dla normy IEC 61131-3. To rozbudowane narzędzie, które umożliwia nie tylko wyszukiwanie błędów, ale – oferując zaawansowaną diagnostykę – pozawala na znalezienie ich przyczyn. Innowacja napędzana jest właśnie przez oprogramowanie – kontynuował. Wspólnym oprogramowaniem dla wszystkich urządzeń B&R jest Automation Studio 3.
    Jak wg przedstawicieli B&R będą wyglądały maszyny przyszłości? Będą potrafiły adaptować się do różnych warunków: taka funkcjonalność będzie korzystna zarówno dla producentów, jak i użytkowników maszyn. Otwarta i modułowa konstrukcja to niższe koszty wytworzenia i większa swoboda w konfiguracji.

    Duże zainteresowanie wywołała prezentacja przedstawiciela na południową Europę dotycząca zagadnienia bezpieczeństwa w nowoczesnych systemach sterowania. – O konieczności stosowania systemów bezpieczeństwa nie trzeba nikogo przekonywać – mówił Walter Burgstaller. – Opracowany przez B&R standard openSAFETY jest pierwszym otwartym protokołem bezpieczeństwa, który pozwala na komunikację z urządzeniami różnych producentów. To co było niemożliwe w przypadku przemysłowej komunikacji Ethernet – ustalenie jednego standardu dla wszystkich producentów – stało się dla sieci bezpieczeństwa faktem i jesteśmy z tego bardzo dumni – kontynuował. Standard openSAFETY określa aplikacyjną warstwę sieci. Nie jest przy tym istotne, czy komunikacja między urządzeniami odbywa z wykorzystaniem PROFInet, Modbus, EtherCAT czy POWERLINK. Ważne, aby komunikacja ta była wystarczająco szybka. Nie ma też znaczenia, jakiej firmy urządzenia posiadamy – nie muszą mieć one dedykowanego wsparcia dla openSAFETY. Wystarczy, że w naszej aplikacji na sterowniku dowolnej marki prawidłowo zaimplementujemy standard, a urządzenie stanie się jedną z bramek systemu. Nadrzędną rolę pełni specjalny sterownik PLC bezpieczeństwa. Peter Gucher, odpowiadając na pytanie „jak to działa?”, wyjaśnił ideę openSAFETY w następujący sposób: – openSAFETY jest jak folia bąbelkowa z certyfikatem TUV. Zawinięta w nią szklanka jest zabezpieczona i nie stłucze się niezależnie od tego czy wyślesz paczkę pocztą, jedną z firm kurierskich czy dostarczysz ją osobiście. Odpowiednie zabezpieczenie gwarantuje, że szklanka jest zawsze bezpieczna.

    Gośćmi honorowymi konferencji byli John Kowal z organizacji OMAC (ang. The Organization for Machine Automation and Control) oraz Bryan Griffen z Nestle. Przedstawili oni koncepcję nowego standardu dla maszyn pakujących i nie tylko – PackML. PackML określa stany, w których może znajdować się maszyna, takie jak: stan normalnej pracy, stan zatrzymania, stan uruchamiania itd. – każdy z nich jest dokładnie opisany w standardzie. Co więcej, standard określa możliwe tranzycje między stanami (rys.). Idea PackML – współtworzona z czołowymi wytwórcami z branży spożywczej oraz dostawcami sprzętu takimi jak B&R – jest prosta: algorytm pracy wszystkich maszyn powinien być taki sam. Ułatwi to znacznie współpracę technologów procesów oraz automatyków, a także przyspieszy diagnostykę. – W pierwszej kolejności trzeba będzie odczytać odpowiednią zmienną informującą o stanie, w jakim znajduje się maszyna. Jeśli znamy stan możemy sięgnąć do dokumentacji producenta maszyny w celu ustalenia, dlaczego znajduje się ona właśnie w tym stanie i jak się z niego wydostać – mówił John Kowal. Bryan Griffen podkreślał inne cechy standardu: – Standard PackML to inicjatywa odbiorców końcowych – nie producentów sprzętu. Jako duży koncern wytwórczy mieliśmy nie raz problemy z komunikacją maszyn różnych producentów z różnymi systemami sterowania. Chcielibyśmy mieć możliwość tworzenia koncepcji sterowania całą fabryką w oparciu o jasno określone reguły działania poszczególnych maszyn – takie reguły określa PackML. Dzięki PackML łatwiej jest stworzyć ogólną koncepcję algorytmu produkcji, tj. bez szczegółowej analizy tego co dzieje się w każdej maszynie. Aktualnie Nestle prowadzi program pilotażowy i wdraża wraz ze współpracującymi dostawcami sprzętu standard PackML do maszyn, które będą pracować na linii produkcyjnej koncernu. Kolejnym etapem będzie analiza systemu i stworzenie szczegółowej specyfikacji, która zostanie następnie opublikowana przez OMAC.

    Konferencja prasowa zakończyła się wizytą w siedzibie firmy w Eggelsbergu. Uczestnicy mogli zobaczyć wszystkie działy firmy, w tym interesujący dział produkcji i testów urządzeń B&R. Duże wrażenie wywarł na uczestnikach magazyn wysokiego składowania, który mieści do 22 000 palet i jest całkowicie zautomatyzowany z wykorzystaniem… oczywiście komponentów B&R.
    Łukasz Urbański

    Control Engineering Polska