MES: dobre prognozy na przyszłość

    Przeszło 2,5 mld USD ma być wart światowy rynek systemów MES (Manufacturing Execution System) w 2010 roku – prognozuje Frost & Sullivan. Według analityków AMR Research wartość tego segmentu rynku wyniosła w 2006 roku 2 mld USD. W Polsce liderem jest Apriso, którego sprzedaż oprogramowania klasy MES wzrosła w ubiegłym roku o 66%. Dwucyfrowa dynamika, którą firma notuje także w Europie Zachodniej, Azji i Stanach Zjednoczonych, ma utrzymać się także w kolejnych latach. – Rośnie liczba firm, które w walce o rynek wprowadzają nowe produkty, nieraz przygotowywane na indywidualne zamówienie – tłumaczy Artur Łukasik, project manager Apriso, odpowiedzialny za wdrożenia m.in. w Amice Wronki i augustowskich zakładach British American Tobacco – Konsumenci, przyzwyczajani do częstszych nowości, biorą takie podejście za standard i oczekują coraz więcej. Inne firmy nie mają wyjścia, wdrażają systemy klasy MES, wspomagające produkcję zmienną i krótkoseryjną. Jako przykład podaje warszawskiego producenta soczewek korekcyjnych, który po wdrożeniu systemu Apriso zredukował czas produkcji o połowę.