Dobiega końca ożywienie na rynku półprzewodników

    Spektakularne ożywienie na rynku półprzewodników, które rozpoczęło się w połowie 2009 r., właśnie dobiegło końca. Choć rok 2010 był rekordowy, 32-procentowy wzrost na rynku światowym, to jednocześnie sygnalizował powrót do normalnych warunków operacyjnych – oceniają eksperci Euler Hermes.

    Roczne obroty na rynku półprzewodników zbliżyły się do poziomu 300 mld dolarów. W pewnym momencie branże użytkowników rozpoczęły uzupełnianie zapasów, ale równie szybko z tego zrezygnowały z uwagi na to,że przez ostatnie 10 lat ceny komponentów spadały średnio o 6 proc. rocznie.
    Jak podaje sama branża, krajowy popyt nie rośnie, a nawet spadł w II kwartale o 4 do 5 proc., wobec minimum kilkunasto, a nawet 20-30 procentowych wzrostów przed kilku laty. – Do ograniczenia zakupów przyczyniać się mogą m.in. pewne utrudnienia w dostępie do szybkich pożyczek ratalnych, które wprowadzono w odpowiedzi na sygnalizowany wzrost liczby osób mających problemy z ich regularna spłatą.