50, 25 i 10 lat

Marzec 1955 – Przestańcie wymyślać nowe słowa!

– Nadmiernie skomplikowane słowa tylko powodują zamieszanie – mówi J.J. Brown, który przyczynił się do opracowania dla Aluminum Fiduciaries Ltd. pierwszej obrabiarki i mechanizmu sterowanego rejestrem w postaci dziurkowanej karty.

– Szybkiemu postępowi technicznemu w każdej dziedzinie nauki towarzyszy rozwój definicji. Powinny być one oparte na istniejących terminach tak, aby teksty pisane obecnie były związane z istniejącymi. Taki pęd należy powstrzymać. Automatyczne produkowanie towarów i usług to temat złożony, a nowo tworzone zwroty w stylu „automatyzacja” pogłębiają tylko zamieszanie.

– Podczas spotkania okrągłego stołu poświęconego automatyzacji – mówi Brown – próbowałem zwrócić uwagę, że w słowniku znajduje się już cała seria słów, które precyzyjnie oddają wszystkie znane formy automatycznego sterowania procesami i maszynami. Ale nie udało mi się przekonać obecnych na spotkaniu przedstawicieli przemysłu, że mamy już wystarczająco dobre słowa. Ponieważ większość osób piszących na temat nowych, zmechanizowanych zakładów wywodzi się z przemysłu, słowo „automatyzacja” przyjmuje się w powszechnym użyciu. To źle. Od czasu do czasu rzeczywiście istnieje potrzeba tworzenia nowych, naukowych określeń, ale to słowo do nich nie należy.

 

Wrzesień 1979 – Jednochipowy procesor sygnałów analogowych i cyfrowych

W przeszłości próby połączenia komponentów analogowych i cyfrowych na jednym chipie były udaremniane różnicami w technologiach półprzewodnikowych. Gdyby miało zostać opracowane prawdziwie hybrydowe urządzenie zawierające zarówno analogowe, jak i cyfrowe obwody na jednym chipie, trzeba by opracować sposób kompatybilny z dwoma rozwiązaniami. Intel zaproponował rozwiązanie o nazwie NMOS/LSI.

Nowy 2920 łączy obwody NMOS wykonujące analogowe konwersje op-amp, A/D oraz spełniające funkcje napięcia odniesienia z cyfrowym przetwarzaniem, a wszystko na chipie 28-pinowym. 2920 został opracowany specjalnie jako zamiennik systemów analogowych w aplikacjach przetwarzania w czasie rzeczywistym. Kosztowne komponenty łączące precyzyjne oporniki i kondensatory nie będą już dłużej potrzebne; funkcjonowanie obwodu nie będzie się zmieniać w kolejnych cyklach produkcyjnych, zostanie wyeliminowane pogarszanie się sprawności działania w miarę upływu czasu wynikające z integracji obwodów lub zakłóceń.

 

Wrzesień 1994 – Giganty, sterowanie maszynami i perspektywa

— Za 40 lat będą dominować giganci — prorokował George J. Blickley, redaktor—konsultant, zastanawiając się, jak będzie wyglądało sterowanie za 40 lat. — Większy wzrost nastąpi w dwóch obszarach. Pierwszy z nich to łączenia się i wykupywanie, co pomoże firmom uzupełnić i wzbogacić swoje możliwości. Drugi obszar to współpraca. Czasami nie ma gotówki lub mała firma nie jest w stanie rozwijać się mimo istniejących możliwości rynkowych, a połączenie sił stanowi najlepsze rozwiązanie.

Wydaje się, że mechatronika w połączeniu z „inteligentnymi” czujnikami będzie kształtować przyszłość sterowania maszynami. Staje się oczywiste, że inżynieria przechodzi na nowy poziom jakości integracji, gdzie właściwości mechaniczne, magnetyczne, elektryczne i termalne zostają połączone w nierozerwalną całość.

Autonomiczne, prawdziwie rozproszone sterowanie może obecnie komunikować się z innymi sterownikami poprzez indywidualne adresowanie na prostej linii skrętek dwużyłowych. Możliwości komunikacyjne zagwarantują chipsety sieci typu CAN (controller area network), które są już produkowane przez kilka firm. W najbliższej przyszłości nowe oprogramowanie będzie śledzić skutki współpracy systemów multidyscyplinarnych, które współużytkują dane lub energię, aktualizując wszystkie dane odpowiednio do potrzeb dla celów związanych z zarządzaniem firmą oraz sterowaniem.