400 mln zł na infrastrukturę informatyczną dla nauki

    O blisko 400 mln zł mogą się starać jednostki naukowe i uczelnie w konkursie na dofinansowanie zaawansowanej infrastruktury informatycznej. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) ogłosiło w piątek nowy program dla naukowców.

    W konkursie można dostać środki na rozwój infrastruktury informatycznej, która umożliwi naukowcom prowadzenie badań i prac rozwojowych przy wykorzystaniu najnowocześniejszych technologii. Zmodernizowana infrastruktura będzie także mogła być wykorzystywana do łączności z międzynarodowymi naukowymi sieciami teleinformatycznymi. Nabór wniosków potrwa od 20 maja do 21 czerwca. Maksymalna wartość projektu może wynieść nawet 50 mln euro – poinformował w przesłanym PAP komunikacie rzecznik NCBR, Paweł Kurzyński.
     
    "W świecie nauki można wręcz zaobserwować wyścig zbrojeń na komputery wysokich mocy obliczeniowych. Dlatego w nowym konkursie pragniemy postawić na unowocześnienie i rozwój infrastruktury IT polskiej nauki, co powinno ją wprowadzić do czołówki co najmniej europejskiej" – zapowiada zastępca dyrektora NCBR, Leszek Grabarczyk.
     
    Konkurs realizowany jest w ramach Programu Innowacyjna Gospodarka. O dofinansowanie mogą starać się jednostki naukowe, w tym wchodzące w skład sieci naukowych, konsorcjów naukowych i naukowo przemysłowych (z wyłączeniem centrów badawczo-rozwojowych), uczelnie, jednostki wiodące miejskich akademickich sieci naukowych, centra komputerów dużej mocy, a także niekomercyjne spółki powołane z udziałem tych podmiotów.
     
    Jak wyjaśnia Grabarczyk, NCBR systematycznie dzięki budżetowi, wynoszącemu blisko 4,5 mld zł, wspiera rozwój sektora B+R w znacznej części dziedzin innowacyjnej gospodarki. "Należy pamiętać, że każda z nich opiera swój rozwój w dużej mierze na infrastrukturze IT" – zaznacza.
     
    "Systematyczne zwycięstwa polskich studentów w zawodach dla programistów oraz spektakularny sukces naszego kraju na ostatnich targach CeBIT ujawniają potencjał Polski w rozwoju informatyki" – mówi Grabarczyk.